
Analitycy e-petrol.pl przewidują dalszy wzrost cen paliw na stacjach, w tym Pb95 do 7,09–7,22 zł/l oraz diesla do 7,51–7,65 zł/l.
Eksperci wskazują na eskalację napięć na Bliskim Wschodzie i premię za ryzyko geopolityczne jako czynnik podbijający koszty ropy i paliw.
Wzrosty napędza też deficyt globalnych mocy przerobowych rafinerii i rekordowe marże, a hurtowe notowania benzyny 95 są najwyższe od 2022 roku.
"W połowie lipca na detalicznym rynku paliw mamy do czynienia ze skokowym wzrostem cen paliw. Koszty tankowania mocno rosną w reakcji na niepokojące doniesienia z Bliskiego Wschodu, gdzie doszło do eskalacji konfliktu i wznowienia amerykańsko-irańskich działań militarnych" – zauważyli eksperci e-petrol.pl
Wyjaśnili, że tak duża dynamika zmian na stacyjnych pylonach wynika z tego, że produkty naftowe drożeją mocniej niż surowiec, co wynika z deficytu globalnych mocy przerobowych w rafineriach. Ponadto marże producentów paliw w ostatnich dniach osiągają rekordowo wysokie poziomy.