Desant morski zawsze należał do tych operacji, w których żołnierz jest najbardziej bezbronny. Najpierw trzeba dopłynąć do obserwowanego brzegu, następnie opuścić transporter, a dopiero później znaleźć osłonę i spróbować wykonać zadanie. Przez dekady zakładaliśmy po prostu, że ktoś musi podjąć to ryzyko. Mam jednak wrażenie, że oto właśnie zobaczyliśmy początek końca takiego myślenia. Tym razem […]