
Prezydent Turcji Tayyip Erdogan powiedział w sobotę, że wysiłki na rzecz pokoju na Bliskim Wschodzie nie mogą odnieść sukcesu bez regionalnego poparcia, i że nie można pozwolić Izraelowi na "storpedowanie" umowy pokojowej USA-Iran - przekazała agencja Reutera.
Turcja, członek NATO i sąsiad Iranu, wielokrotnie oskarżała Izrael o próby podważenia wynegocjowanego przez Pakistan irańsko-amerykańskiego porozumienia. - Uważnie śledzimy próby izraelskiej administracji, by zdyskredytować umowę (USA-Iran)- powiedział w sobotę Erdogan podczas spotkania w Stambule z premierem Pakistanu Shehbazem Sharifem.
Oświadczył, że obecnemu rządowi Izraela „ nie wolno ponownie rozprzestrzeniać w naszym regionie zapachu prochu i krwi” i stwierdził, że żadne rozwiązanie, które nie opiera się na zaangażowaniu krajów regionu, nie będzie trwałe.
Erdogan ogłosił również nowy plan współpracy z Pakistanem w sektorach energetycznym, transportowym, surowców mineralnych, technologii informatycznych i obronności - dodał portal dziennika „Jerusalem Post”.
W ostatnią środę francuski dziennik „Le Monde” poinformował, że Turcja pracuje nad stworzeniem w centralnej Somalii poligonu startowego dla rakiet balistycznych i kosmicznych. Ma on łączyć bazę startową dla satelitów tureckiego programu kosmicznego z poligonem testowym dla rakiet balistycznych dalekiego zasięgu.
Oficjalnie ogłoszony w grudniu 2025 r. w ramach partnerstwa technologicznego między Somalią a Turcją, plan budowy kosmodromu jest najważniejszym elementem trwającego dekadę projektu mającego na celu przekształcenie Somalii w wysuniętą bazę operacyjną.
Jego budowa jest ukoronowaniem 15 lat inwestycji politycznych, militarnych i gospodarczych Erdogana, które umożliwiły Turcji zwiększenie zasięgu programu rakiet balistycznych, zwiększając potencjalne zagrożenie dla Izraela - zauważył izraelski dziennik. (PAP)
os/ fit/