
W skrócie
W pożarze lasu w Almerii na południu Hiszpanii zginęło 12 osób, część odnaleziono we wrakach samochodów.
Władze ewakuowały mieszkańców kilku wiosek i zamknięto lokalne drogi, a około 50 osób przebywa w miejscowym ośrodku kultury.
Fale upałów przyczyniły się do powstania pożarów, a Europa według danych meteorologicznych ociepla się ponad dwukrotnie szybciej niż średnia globalna.
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Minister ds. Prezydencji, Zdrowia i Sytuacji Nadzwyczajnych Antonio Sanz nazwał ten pożar "najbardziej niszczycielskim, jaki dotychczas miał miejsce w regionie" i określił sytuację jako "bezprecedensową tragedię".
Jak podała agencja Reutera, liczba ofiar sięgnęła 12. Część z nich została odnaleziona w swoich samochodach.
Z powodu dużego zagrożenia mieszkańcy kilku wiosek zostali ewakuowani, a około 50 osób przebywa w miejscowym ośrodku kultury. Kilka lokalnych dróg zostało zamkniętych. Sześć ofiar śmiertelnych znaleziono w wiosce Bedar. Z żywiołem walczy około 150 strażaków.