
GRYOnline.pl:
tvgry.pl:
Na Steamie udostępniona za darmo została gra Catch Me! Ma ona 95% pozytywnych recenzji i bazuje na popularnej zabawie w berka, dzięki czemu wielu graczom pozwala przywołać miłe wspomnienia.
15 lipca 2026 20:05
Zaczęło się dziś, gracze mają 2 dni, by za darmo na Steam zdobyć grę z 95% pozytywnych recenzji, która przypomni im magię dzieciństwa Źródło: ByteRockers' Games / Valve. Od dziś do 17 lipca do godz. 19:00 na Steamie można zgarnąć za darmo grę Catch Me! Tytuł ten w pewnym sensie pozwala wrócić do czasów dzieciństwa i wirtualnie pobawić się w nietypową odmianę berka. Dodacie go do swojej kolekcji, klikając w poniższy przycisk.
W Catch Me! nasz plac zabaw składa się z 6 map inspirowanych różnymi zakątkami świata. Biegamy po nich, skaczemy i rzucamy rozmaitymi przedmiotami w twarze ścigających się z nami postaci, którymi na ogół kierują inni gracze lub nasi znajomi, gdyż produkcja jest nastawiona na rozgrywkę sieciową dla maksymalnie 4 osób. Cel to nie dać się złapać i jak najszybciej dotrzeć do wskazanych miejsc.
Ta nietuzinkowa platformówka spodobała się graczom, choć nie wyszła poza pewną niszę. Na Steamie ma niespełna 50 recenzji, a te pozytywne stanowią aż 90% z nich. Niemal wszyscy ich autorzy zgodnie twierdzą, że Catch Me! jest bardzo oryginalne i świetnie sprawdza się podczas zabawy ze znajomymi.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Catch Me!
Zawodowo pisze od 2016 roku. Z GRYOnline.pl związał się pięć lat później – choć zna serwis, odkąd ma dostęp do Internetu – by połączyć zamiłowanie do słowa i gier. Zajmuje się głównie newsami i publicystyką. Z wykształcenia socjolog, z pasji gracz. Przygodę z gamingiem rozpoczął w wieku czterech lat – od Pegasusa. Obecnie preferuje PC i wymagające RPG-i, lecz nie stroni ani od konsol, ani od innych gatunków. Kiedy nie gra i nie pisze, najchętniej czyta, ogląda seriale (rzadziej filmy) i mecze Premier League, słucha ciężkiej muzyki, a także spaceruje z psem. Niemal bezkrytycznie kocha twórczość Stephena Kinga. Nie porzuca planów pójścia w jego ślady. Pierwsze „dokonania literackie” trzyma jednak zamknięte głęboko w szufladzie.
Do Battlefield 6 trafi coś, co seria porzuciła ponad 20 lat temu. 4. sezon przyniesie także wyczekiwany tryb i największą mapę w całej strzelance
Znakomity zeszłoroczny hit wreszcie po polsku. Na tę decyzję twórców Dispatch czekało wielu graczy