Aktualizacja: 09.07.2026 11:13 Publikacja: 09.07.2026 10:56 Wołodymyr Zełenski i Donald Trump Foto: REUTERS Choć prezydent USA zdążył już nas przekonać o tym, jak istotną rolę w polityce odgrywają zmienne emocje, i to w
Wołodymyr Zełenski i Donald Trump
Foto: REUTERS
Choć prezydent USA zdążył już nas przekonać o tym, jak istotną rolę w polityce odgrywają zmienne emocje, i to w dodatku jego własne, warto zwrócić uwagę na serdeczną atmosferę wspólnej konferencji z Wołodymyrem Zełenskim podczas szczytu NATO.
Amerykański prezydent był pod wielkim wrażeniem swojego rozmówcy i sam podkreślał, że ich wzajemne relacje przeszły długą drogę – od wyproszenia ukraińskiego lidera z Gabinetu Owalnego w lutym zeszłego roku, gdy Trump wypowiedział słynne słowa: „nie macie żadnych kart”, opisując pozycję Ukrainy wobec Rosji, przez prośbę do Zełenskiego, by nie bombardował Moskwy podczas parady zwycięstwa 9 maja, aż po zdecydowany podziw w Ankarze.
Zabookuj najlepsze treści na wakacje!
Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.
Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.
Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.
Masz aktywną subskrypcję? Zaloguj się lub wypróbuj za darmo wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas