RAK
    W Szwecji uwierzyli dziecku. W Polsce - mężczyźnie

    W Szwecji uwierzyli dziecku. W Polsce - mężczyźnie

    1259 odsłon
    W Szwecji uwierzyli dziecku. W Polsce - mężczyźnie

    W marcu 2026 roku w Sądzie Okręgowym w Świdnicy zapadły wyroki skazujące na małżeństwo z Kłodzka za przestępstwa związane z pedofilią i zoofilią. Sprawa wybuchła w mediach, bo oskarżona w przeszłości należała do Platformy Obywatelskiej i dostała znacznie niższy wyrok, niż chciała prokuratura.

    Śledztwo prowadziło kilku prokuratorów. Od marca 2023 roku - Wiesław Dworczak, wówczas szef Prokuratury Okręgowej w Świdnicy i równocześnie przewodniczący Stowarzyszenia Niezależnych Prokuratorów "Ad Vocem", zrzeszającego zwolenników Zbigniewa Ziobry .

    Gdy ruszało śledztwo, w Polsce rządziło Prawo i Sprawiedliwość, ale w Kłodzku - Platforma Obywatelska . Jesienią tego samego roku, po wyborach parlamentarnych, PO wraz z koalicjantami przejęła władzę w Polsce. W marcu 2024 roku prokurator Dworczak wrócił do swojej macierzy - do Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu i śledztwo przejął ktoś inny.

    Ale to właśnie były szef świdnickiej prokuratury był wywoływany do odpowiedzi o "aferę pedofilsko-zoofilską w Kłodzku".

    Długo czekaliśmy, aż zgodzi się na rozmowę.

    • Nie jestem już referentem tej sprawy i jest ona prowadzona z wyłączeniem jawności, co jest normalną procedurą w takich sprawach z uwagi na dobro pokrzywdzonych, dlatego nie będę jej mógł szczegółowo komentować - zaznaczył na wstępie.

    To jego pierwszy wywiad o tej sprawie.

    Kłodzko. Kto wiedział?

    Małgorzata Goślińska: Do podległej panu prokuratury rejonowej wpłynęło zawiadomienie o podejrzeniu przestępstwa pedofilii. Przesłuchaliście pokrzywdzone dziecko. Zatrzymaliście mężczyznę. Dlaczego od razu nie usłyszał zarzutów?

    Wiesław Dworczak : Gdybym miał się do tego odnieść, musiałbym podać szczegółowe okoliczności. Niech mi pani wierzy, że prokurator ówcześnie prowadzący sprawę nie miał wtedy danych, które by na to pozwalały.

    Wypuściliście na wolność mężczyznę, który niespełna miesiąc później został aresztowany w Szwecji na podstawie zeznania tego samego dziecka.

    Nie będę się odnosił do dowodów zgromadzonych przez stronę szwedzką, bo oni mają odrębny tryb postępowania. U nas standardem jest, że jeśli zgłasza się osoba małoletnia, przesłuchiwana jest przez sąd w obecności psychologa i wykonywane są inne czynności, które pozwalają prokuratorowi podjąć ostateczną decyzję. Przestępstwo pedofilii to bardzo poważne zarzuty. Z jednej strony mamy dobro osoby pokrzywdzonej, ale musimy też mieć na uwadze, że każdy jest niewinny, dopóki jego wina nie zostanie stwierdzona prawomocnym wyrokiem sądu.

    Czytaj cały artykuł u źródła — TVN24

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era