Mężczyzna domaga się zwrotu 3500 euro od byłej dziewczyny na pokrycie kosztów operacji powiększenia piersi.
Para była razem w latach 2020-2023, a mężczyzna twierdzi, że podjął decyzję o „inwestycji” w operację.
Kobieta argumentuje, że pieniądze były prezentem, a nie pożyczką.
Rozprawa toczy się w Sądzie Rejonowym w Siegburgu, gdzie obie strony przedstawiają różne opowieści.
Prawnik wskazuje na trudności dowodowe mężczyzny, który musi udowodnić, że umowa pożyczki istniała.
Sprawy w Sądzie Rejonowym w Siegburgu często dotyczą kradzieży i oszustw. Jednak od środy rano w sali nr 136 toczy się nietypowa sprawa: mężczyzna domaga się zwrotu 3500 euro od swojej byłej dziewczyny. Zapłacił jej za operację powiększenia piersi.
Posłuchaj artykułu
Kobieta miała ze sobą 55 dużych walizek. Wracała do Niemiec z wakacji
Nie chodzi tu o zranione ego, ale o 3500 euro
Dwoje dzieci zaginęło 5 lat temu. Znaleziono je przy granicy z Polską
Ekspert komentuje
Grzegorz Saj