
Klub Centrum złożył wniosek do marszałka Sejmu o uzupełnienie porządku obrad najbliższego posiedzenia. Posłowie domagają się, by polskie służby publicznie przedstawiły wszystkie informacje o przelewach od podmiotów z branży kryptowalut na fundacje powiązane z czynnymi posłami m.in. PiS i Konfederacji.
Chodzi doniesienia o finansowaniu polityków przez spółki związane z Zondacrypto, m.in. byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro (PiS) czy posła Przemysława Wiplera z Konfederacji, podczas prac nad przepisami regulującymi branżę kryptoaktywów. O szczegółach wniosku mówili podczas czwartkowego briefingu w Sejmie posłowie Centrum Sławomir Ćwik i Rafał Kasprzyk.
Według Ćwika ta sytuacja jest „bardzo groźna dla polskiego parlamentaryzmu” i stwarza wrażenie, że podmioty zainteresowane wprowadzeniem konkretnego prawa, mogą „kupować sobie posłów”. - Dlaczego to robią? Nie musimy chyba odpowiadać, bo to jest pytanie retoryczne - podkreślił polityk.
Podkreślił, że jego klub zwrócił się do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego o ujęcie sprawy w porządku obrad następnego posiedzenia Sejmu oraz o zaproszenie przedstawicieli polskich służb specjalnych, aby publicznie przedstawiły one stany wiedzy na temat przepływów finansowych na konta podmiotów powiązanych z czynnymi parlamentarzystami. - Ta sprawa musi być niezwłocznie wyjaśniona, niezależnie od spraw, które ewentualnie toczą się w prokuraturze - zaznaczył Ćwik.
Informację o finansowaniu polityków przekazał na początku kwietnia premier Donald Tusk powołując się na ABW. Wynikało z nich, że prezes zarządu Zondacrypto Przemysław Kral na przełomie października i listopada ubiegłego roku, miał dokonać wpłat na rzecz dwóch fundacji: Instytutu Polski Suwerennej - Zbigniewa Ziobry i Dobry Rząd - Przemysława Wiplera. 450 tys. zł miało trafić do fundacji Ziobry, inna spółka związana z Zondacrypto i Kralem zrealizowała transakcję na rzecz fundacji Wiplera w wysokości 70 tys. euro.
Pod koniec kwietnia fundacja Instytut Polski Suwerennej skierowała do sądu prywatny akt oskarżenia przeciwko Donaldowi Tuskowi za pomówienie oraz wniosek o uchylenie mu immunitetu. Premier zaś na początku lipca zrzekł się immunitetu w tej sprawie - w środę sejmowa komisja regulaminowa uznała, że decyzja spełnia wymogi formalnej poprawności. (PAP)
pab/ mro/