Ukraińscy analitycy spodziewają się, że po wyborach do Dumy Państwowej, zaplanowanych na 18-20 września, władze rosyjskie ogłoszą mobilizację.
Ukrainę czeka "bardzo intensywna zima"
W sobotę na Telegramie dyrektor ukraińskiego rządowego Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji Andrij Kowałenko przekazał, że Rosja chce zmobilizować do pół miliona żołnierzy tej jesieni.
"Część z nich planują skierować do walki w ciągu pierwszych dwóch tygodni mobilizacji, innych będą przygotowywać pod kątem potencjalnego otwarcia nowego kierunku na froncie. Taki jest plan Rosji" - napisał Kowałenko. Ostrzegł przy tym, że Ukrainę może czekać "bardzo intensywna zima".
"Nasze sankcje dalekiego zasięgu zadziałały". Ogromne słupy dymu w Rosji
"Ukraińscy żołnierze będą musieli wytrzymać w trudnych warunkach walki piechoty, gdzie zetrą się ludzie, drony, KAB-y [bomby kierowane - red.] i inne narzędzia zabijania" - dodał Kowałenko.
Wojna dronów
Ukraina kontynuuje uderzenia dronami i rakietami na cele w Rosji. Ostatnia seria została dokonana w nocy z piątku na sobotę.
Ogromne zaskoczenie dla Rosjan. "Upokorzenie"
W sobotę gubernator obwodu tambowskiego Jewgienij Pierwyszow powiadomił, że siedem osób zginęło, a 25 zostało rannych w wyniku nocnego nalotu dronów na magazyn w mieście Kotowsk.
Jak poinformował tego samego dnia ukraiński sztab generalny na Facebooku, ukraińskie bezzałogowce zaatakowały magazyn paliw w obwodzie moskiewskim Rosji, wywołując tam pożar, a także pięć statków i okręt patrolowy w pobliżu okupowanego przez Rosję Krymu