RAK
    "Osiągnęliśmy punkt krytyczny". Branża lotnicza apeluje w sprawie nowego systemu kontroli

    "Osiągnęliśmy punkt krytyczny". Branża lotnicza apeluje w sprawie nowego systemu kontroli

    305 odsłon
    "Osiągnęliśmy punkt krytyczny". Branża lotnicza apeluje w sprawie nowego systemu kontroli

    W piśmie z 1 lipca, adresowanym do szefowej KE Ursuli von der Leyen, zaznaczono, że firmy i porty lotnicze osiągnęły "punkt krytyczny".

    "Obecne wdrożenie systemu EES powoduje poważne konsekwencje operacyjne, utrudniające podróż pasażerom i wywierające nadmierną presję na służby graniczne, lotniska i linie lotnicze. W związku z tym apelujemy o natychmiastową interwencję, zanim sytuacja ulegnie dalszemu pogorszeniu w szczycie letniego sezonu turystycznego" - przekazano.

    Europejski system EES (Entry/Exit System) obowiązuje od 10 kwietnia 2026 rokuŹródło zdjęcia: Shutterstock Europejski system EES (Entry/Exit System) - na czym polega

    Zgodnie z systemem, podróżni spoza Unii Europejskiej muszą rejestrować dane biometryczne przy wjeździe do większości krajów europejskich, które są następnie sprawdzane przy wyjeździe.

    Jak wskazano, od momentu pełnego wdrożenia EES w kwietniu, "czas oczekiwania na kontroli granicznej znacznie się wydłużył, osiągając obecnie nawet 5 godzin w okresach największego natężenia ruchu".

    Krótka panika, szybki powrót. "Choć na chwilę wyrwać się z domu"

    "Opóźnienia dotykają miliony pasażerów wjeżdżających do strefy Schengen, w tym rodziny podróżujące z małymi dziećmi, pasażerów w podeszłym wieku oraz osoby o ograniczonej sprawności ruchowej. Jednocześnie lotniska i linie lotnicze borykają się z coraz większymi zakłóceniami operacyjnymi, w tym opóźnieniami lotów i utratą połączeń, a także rosnącą presją na personel pierwszej linii" - podkreślono.

    EES - nowy system i utrudnienia dla pasażerów

    Zwrócono uwagę, że do chaosu doszło mimo, że państwa członkowskie "korzystały w szerokim zakresie z tymczasowej elastyczności, umożliwiającej organom kontroli granicznej zawieszenie gromadzenia danych biometrycznych do początku września".

    "Wkraczamy obecnie w najbardziej ruchliwy okres w roku. Przewiduje się, że tylko w lipcu i sierpniu europejskie lotniska obsłużą około 40 milionów pasażerów więcej niż w ciągu poprzednich dwóch miesięcy. Komisja i państwa członkowskie muszą dokonać oceny rzeczywistej sytuacji oraz wyzwań, przed jakimi stanie nasz system transportu lotniczego w nadchodzących tygodniach" - stwierdzono.

    Padł rekord na lotnisku w Radomiu. Nowe połączenia

    W liście wskazano, że problem ograniczony jest nie tylko do największych europejskich węzłów lotniczych, ale dotyczy również mniejszych lotnisk obsługujących główne ośrodki turystyczne.

    "Pasażerowie już teraz są zmuszeni do długotrwałego oczekiwania w kolejkach na zewnątrz budynków terminali oraz na odsłoniętych płytach postojowych, ponieważ punkty kontroli granicznej nie są w stanie wystarczająco szybko obsługiwać przylatujących pasażerów. Linie lotnicze borykają się z problemem samolotów wypełnionych tylko w połowie w momencie zamknięcia bramek, podczas gdy pasażerowie utknęli w kolejkach do kontroli granicznej" - stwierdzili przedstawiciele branży lotniczej.

    Ceny biletów rosną mimo spadku cen paliw. Linie lotnicze tłumaczą

    Lotniska i linie lotnicze apelują w sprawie funkcjonowania EES

    Przed poważnymi utrudnieniami wywołanymi przez EES firmy i porty lotnicze ostrzegały również w osobnych oświadczeniach.

    Dyrektor operacyjny Ryanair Neal McMahon stwierdził, że pasażerowie "nie powinni być wykorzystywani jako króliki doświadczalne dla niedopracowanego systemu kontroli paszportowej, który grozi powstaniem długich kolejek, spóźnieniami na loty oraz niepotrzebnym stresem na lotniskach tego lata". Powiedział, że poważne utrudnienia występują na lotniskach w takich miejscach, jak Teneryfa Południowa, Palma, Alicante, Malaga, Mediolan-Bergamo, Kraków i Paryż-Beuvais.

    Z kolei szefowa lotniska w Berlinie Aletta von Massenbach poinformowała w rozmowie z BBC, że obywatele z krajów spoza UE muszą czekać w kolejkach nawet do dwóch godzin w ramach nowego systemu. Ostrzegła, że sytuacja jest "nie do zniesienia" w sezonie letnim. Według niej w terminalu w Berlinie, z którego operują Ryanair i Wizz Air, czas oczekiwania na kontrolę może wynieść od godziny do dwóch.

    "Plan B" na wypadek wojny. Jak paszporty zabezpieczają przyszłość

    Czym jest EES?

    System EES został wprowadzony z myślą o przyspieszeniu i usprawnieniu przekraczania granic, a także monitorowaniu osób wjeżdżających do krajów strefy Schengen oraz opuszczajacych je. Uruchomiony został w zeszłym roku, a od kwietnia funkcjonuje w pełnym zakresie. Obywatele państw nie należących do Schengen muszą poddać się fotografowaniu twarzy i skanowaniu odcisków palców. EES ma ostatecznie zastąpić stemplowanie paszportów przez funkcjonariuszy granicznych.

    Podróżni przeważnie korzystają z samoobsługowego ekranu, aby zarejestrować swoje imię, nazwisko, dane paszportu, odciski palców oraz datę i miejsce wjazdu i wyjazdu.

    Maszyny biometryczne na lotniskachŹródło zdjęcia: Colinmthompson/Shutterstock

    Nowe funkcje dla podróżujących w mObywatelu

    Czytaj cały artykuł u źródła — TVN24

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era