Ponad 72 proc. ankietowanych opowiada się za skuteczniejszą kontrolą czasu pracy lekarzy - wynika z sondażu CBOS dla "Dziennika Gazety Prawnej". Rząd planuje raportowanie czasu pracy do NFZ, limit 240 zł brutto za godzinę oraz ograniczenie wydatków szpitali na płace.
W badaniu ankietowani mogli wskazać więcej niż jedną odpowiedź. Pytania, poza weryfikacją czasu pracy i limitem wynagrodzeń, dotyczyły uchylenia ustawy gwarantującej coroczne podwyżki dla medyków.
Polacy chcą kontroli lekarzy
Najwyższy odsetek akceptacji dla obowiązujących zasad odnotowano w najmłodszej grupie ankietowanych. Ponad 25 proc. osób w wieku 18-24 lata uważa, że system wynagradzania i rozliczania czasu pracy nie wymaga zmian.
Plan naprawczy minister zadziała? Lekarze i pacjenci oceniają
Poparcie dla skuteczniejszej weryfikacji rzeczywistego czasu pracy lekarzy rośnie wraz z poziomem zarobków. Wśród osób osiągających dochód do 2 tys. zł netto rozwiązanie to popiera 66,8 proc. badanych, a w grupie zarabiającej co najmniej 9 tys. zł wzrasta do 81,7 proc.
Wśród osób aktywnych zawodowo skuteczną kontrolę czasu pracy lekarzy popiera 78 proc. badanych, chodzi zarówno o zatrudnionych na etacie jak i prowadzących działalność gospodarczą . Za limitem wynagrodzeń opowiedzieli się rolnicy - 56 proc. oraz osoby bezrobotne i niepracujące z innych powodów - 53,3 proc.
"Respondenci z wyższym wykształceniem częściej wskazują na potrzebę skuteczniejszej kontroli czasu pracy lekarzy, a osoby z niższym wykształceniem relatywnie częściej opowiadają się za administracyjnym ograniczeniem ich wynagrodzeń" - podkreślono w "DGP".
Poparcie dla skuteczniejszej kontroli czasu pracy medyków nie ma barw politycznych. "Postulat skuteczniejszej kontroli czasu pracy lekarzy ma charakter ponadpartyjny – popiera go 80 proc. osób identyfikujących się z lewicą, 79,5 proc. respondentów o poglądach centrowych i 73,7 proc. sympatyków prawicy" - zaznaczono.
Limity płac, e-kolejka, kary 1 mln zł
W środę szefowa resortu zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda przedstawiła pakiet planowanych zmian w ochronie zdrowia. To m.in. ustalenie maksymalnej stawki wynagrodzenia lekarzy na poziomie 240 zł brutto za godzinę pracy , raportowanie czasu pracy do NFZ oraz określenie maksymalnego czasu pracy medyków na kontraktach. Minister zdrowia zapowiedziała też limity w wydatkach szpitali na wynagrodzenia.
Zapowiadane zmiany są na etapie planów, część wymaga rozporządzeń, inne zapisów ustawowych. Nie opublikowano dotąd projektów regulacji. Premier Donald Tusk powiedział w piątek, że oczekuje od resortu, że pierwsze efekty zmian będą widoczne we wrześniu.
We wtorek szef rządu zapowiedział, że pierwsze regulacje przygotowane przez Ministerstwo Zdrowia mają być rozpatrywane na posiedzeniu Rady Ministrów w przyszły wtorek.
Absolwentka Stosunków Międzynarodowych, Administracji i Prawa. Zawodowe doświadczenie zdobywała m.in. w Gazecie Wrocławskiej i Radiu Wrocław. Polowanie na informacje i polityków ma we krwi. Nie gubi się także w gąszczu prawniczych paragrafów. Od dziecka zajmowała ją polityka, zamiast bajek ciekawsze było dla niej zaprzysiężenie prezydenta. Najpierw skończyła Stosunki Międzynarodowe, ale było jej mało, więc dołożyła do tego Administrację i Prawo na Uniwersytecie Wrocławskim. Pracowała w Gazecie Wrocławskiej i Radiu Wrocław. "Drogę jeszcze odnajdę, tymczasem z gubienia mam frajdę" - to jej dewiza na odkrywanie świata, dlatego najbardziej lubi atmosferę stacji benzynowych, dworców i lotnisk — żeby ciągle znajdować się w nowym a ciekawym miejscu. Jeść sushi pałeczkami nauczyła się dopiero w Japonii, więc to, jak się tańczy tango, zobaczy wkrótce w Argentynie. Ma pamięć do rozmów jak Truman Capote. Najbardziej lubi wracać do jego powieści "Z zimną krwią".