Przemysław Czarnek, który jest kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na premiera w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych, zapytany został przez Michała Wróblewskiego o wypowiedzi polityków z jego ugrupowania, w tym samego Jarosława Kaczyńskiego, dotyczące Ukrainy.
Jeszcze kilka lat temu, po pełnoskalowej agresji Rosji na naszego wschodniego sąsiada, prezes PiS przekonywał, że Ukraina powinna bezwzględnie dołączyć do Unii Europejskiej. Wczoraj z kolei Czarnek złożył w Sejmie projekt mający blokować akcesję. Wcześniej zaś w ostrych słowach wypowiedział się o integracji z Kijowem.
Awantura w studiu. Czarnek oburzony pytaniem dziennikarza
Proszony o wyjaśnienie nagłego zwrotu w stosunku PiS do Ukrainy i jej członkostwa w UE, Czarnek nie krył oburzenia. - Niech pan nie będzie bezczelny. A kilka lat temu Zełenski nazwał jednostkę wojskową, bardzo ważną na Ukrainie, imieniem bohaterów UPA, czy nie? - grzmiał w studiu programu "Tłit".
Temperatura rozmowy nie spadła ani na chwilę, mimo iż prowadzący próbował załagodzić sytuację, apelując, by jego gość nie wkładał mu w usta słów, których nie powiedział, oskarżając rzekomo PiS o prorosyjskość.
Reporter i autor rozmów politycznych. Od ponad dekady zajmuje się analizowaniem i opisywaniem polskiej polityki. Relacjonuje wydarzenia z Sejmu i Senatu, odsłaniając ich kulisy. Specjalizuje się w przybliżaniu kulis kampanii wyborczych.
Absolwentka dziennikarstwa i medioznawstwa na Uniwersytecie Warszawskim. Pracowała na stanowisku redaktora w serwisach Kontakt24, Goniec, Interia oraz redaktora i wydawcy w Polsat News. Wolny czas najchętniej spędza spacerując, czytając i oglądając zagraniczne seriale.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości