Prezydenci Niemiec i Finlandii, Frank-Walter Steinmeier i Alexander Stubb, zaproponowali rozpoczęcie na Bliskim Wschodzie dialogu pokojowego wzorowanego na procesie helsińskim z czasów zimnej wojny. Ich propozycja ma objąć cały region i opierać się na stopniowym budowaniu zaufania.
Najważniejsze informacje:
Frank-Walter Steinmeier i Alexander Stubb zaproponowali nowy proces pokojowy dla Bliskiego Wschodu, inspirowany porozumieniami helsińskimi.
We wspólnym tekście ocenili, że w regionie brakuje zaufania, ale to właśnie sam proces negocjacji może je odbudowywać.
Inicjatywa pojawia się w czasie kolejnej eskalacji konfliktu z Iranem i zagrożenia dla kruchego porozumienia z 17 czerwca.
Steinmeier i Stubb przedstawili swoją propozycję we wspólnym artykule opublikowanym w niemieckim dzienniku "Frankfurter Allgemeine Zeitung". Napisali, że na Bliskim Wschodzie szczególnie brakuje zaufania, które określili jako cenny i bardzo delikatny zasób polityczny. Przypomnieli też, że Europa pół wieku temu wyszła z podobnego impasu dzięki procesowi helsińskiemu.
DLA CIEBIEMało znane miejsca w Zakopanem. Musisz je odwiedzić
Czy proces helsiński może pomóc na Bliskim Wschodzie?
"Wyciągamy z tego prostą lekcję: aby rozpocząć proces, nie potrzeba zaufania. To sam proces buduje zaufanie. W tym duchu - i z pełną świadomością, jak długa i trudna okazała się wówczas ta droga - proponujemy rozpoczęcie procesu na rzecz bezpieczeństwa kooperatywnego na Bliskim i Środkowym Wschodzie, wzorowanego na procesie helsińskim" - napisali prezydenci Niemiec i Finlandii.
Ich zdaniem potrzebny jest szeroki proces polityczny. Ma obejmować zarówno duże grono uczestników, jak i szeroki zakres tematów. Steinmeier i Stubb podkreślili, że siłą procesu helsińskiego było wnoszenie do rozmów własnych priorytetów, szukanie punktów wspólnych i stopniowe zastępowanie konfrontacji współpracą. Przypomnieli również, że Akt końcowy KBWE z 1975 r. podpisało 35 państw, a teraz do rozmów powinny wejść wszystkie kraje Bliskiego Wschodu.
Jakie przeszkody widzą prezydenci Niemiec i Finlandii?
Obaj przywódcy zaznaczyli, że nie mają złudzeń co do skali trudności. Ocenili, że dzisiejszy Bliski Wschód jest bardziej złożony niż Europa z czasów zimnej wojny. Jednocześnie ostrzegli, że bez uporządkowanego dialogu i nowych zasad bezpieczeństwa kooperatywnego region będzie dalej pogrążał się w niestabilnych sojuszach i kontrsojuszach.
Ich apel pojawia się w czasie nowej eskalacji: siły zbrojne USA wznowiły naloty na Iran 7 lipca po atakach Teheranu na statki w cieśninie Ormuz, a wzajemne ostrzały zagrażają porozumieniu pokojowemu podpisanemu 17 czerwca.
Redaktor Wirtualnej Polski. Wcześniej pracował w portalu TVN24. Zainteresowany polityką, o której zapomina, gdy jedzie w góry. Łodzianin, który przeniósł się do Warszawy po studiach, ale wciąż zaangażowany w życie swojego rodzinnego miasta.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości