W sprawie śmiertelnego wypadku w Postolinie (woj. pomorskie), w którym zginęły cztery osoby, 22-letni kierowca BMW został przesłuchany w szpitalu jako świadek i nie został zatrzymany - podał "Fakt".
Najważniejsze informacje:
Zginęły cztery osoby, w tym 12-letnia dziewczynka; przeżył jedynie 22-letni kierowca BMW.
Kierowca został przesłuchany w szpitalu w charakterze świadka i nie został zatrzymany.
Prokuratura bada m.in. stan techniczny auta i prędkość; sekcje zwłok zaplanowano na 8 lipca.
Prokuratura w Kwidzynie wszczęła śledztwo dotyczące wypadku w Postolinie. Na miejscu zginęły cztery osoby: małżeństwo w wieku 32 i 36 lat, 12-letnia dziewczynka oraz 47-letnia kobieta. Do szpitala trafił 22-letni kierowca BMW; z nieoficjalnych ustaleń "Faktu" wynika, że to syn najstarszej z ofiar.
Wstyd. Teraz nagranie zobaczy cała Polska. Myślał, że się nie wyda?
Biegły oceni stan pojazdu
Prokurator prowadzi postępowanie w kierunku przestępstwa z art. 177 par. 2 Kodeksu karnego, czyli spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Zaplanowano sekcje zwłok ofiar na 8 lipca oraz badania dotyczące stanu technicznego BMW.
Śledczy mają też ustalić, z jaką prędkością poruszał się kierowca. Prokuratura zapowiada powołanie biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych w późniejszym terminie.
Jak podaje "Fakt", dopiero analiza zebranego materiału dowodowego ma odpowiedzieć, czy zachowanie kierowcy BMW przyczyniło się do wypadku, czy wpływ miał inny uczestnik ruchu.
W Wirtualnej Polsce od 2023 roku, wcześniej 8 lat w RMF FM. Chciał być reżyserem filmowym, ale wciągnęły go media. Hobbystycznie piwowar.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości