
Spektrum występowania dezinformacji poszerza się i nie ogranicza już jedynie do portali o tematyce teorii spiskowych. Eksperci zaznaczają, że nastąpiło wyraźne przesunięcie z niszy do mainstreamu.
Raport Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu objął okres od stycznia 2025 r. do maja 2026 r. Autorzy odnotowali w tym czasie 32 tys. publikacji w mediach tradycyjnych i blisko 350 tys. wpisów w social mediach dotyczących dezinformacji zdrowotnej, o łącznym zasięgu przekraczającym 6 mld odsłon. Ponad połowa z nich dotyczyła szczepień, przede wszystkim przeciw HPV i Covid-19. To „największy i najbardziej emocjonalny obszar”, skupiony wokół podważania ich bezpieczeństwa i lęku o zdrowie dzieci – czytamy w raporcie.
Na drugim miejscu, z wynikiem 23 proc ., znalazły się teorie żywieniowe i porady lifestylowe. Autorzy nazywają tę kategorię „najszybciej rosnącym segmentem”. Chodzi głównie o „naturalne” metody leczenia, detoksykację i walkę z pasożytami, przedstawiane jako alternatywę dla medycyny akademickiej.
Jak działają dezinformatorzy?
Raport NASK z czerwca tego roku zbadał treści dezinformacyjne w polskiej infosferze i wyodrębnił dwa szczególne mechanizmy stosowane przez dezinformatorów.
Pierwszy polega na powielaniu dobrze znanych, fałszywych narracji i adaptowaniu ich do bieżących wydarzeń. Najczęściej dotyczy to autyzmu, chorób zakaźnych i szczepień.
Ciekawe jest to, że dezinformatorzy coraz lepiej podszywają się pod argumenty naukowe – na przykład wykorzystują teksty, które na pozór spełniają warunki tzw. evidence based medicine (medycyna oparta na danych naukowych). Żeby rozpoznać te manipulacje trzeba mieć bardzo dobrą orientację w mechanice publikacji naukowych – dr hab. Karina Stasiuk-Krajewska, prof. Uniwersytetu SWPS. Drugi mechanizm to fałszywe narracje zdrowotne wykorzystywane do celów polityczno-ideologicznych . Cechuje je silnie emocjonalny język i wezwanie do konkretnego działania, co – jak podkreśla prof. Stasiuk-Krajewska – prowadzi do polaryzacji społecznej. Dotyczy to najczęściej szczepień , przedstawianych jako kwestia wolności osobistej, ale też edukacji zdrowotnej i przerywania ciąży. W tych przypadkach argumenty medyczne schodzą na dalszy plan wobec światopoglądowych.
Co dalej?
Wioletta Samborska, dyrektorka Centrum Odkryć Medycznych UMW, zapowiada uruchomienie portalu fact-checkingowego do weryfikacji źródeł oraz przestrzeni edukacyjnej poświęconej szczepionkom, antybiotykom i nowym terapiom.
Do walki włącza się też resort zdrowia. Tomasz Lewandowski z Ministerstwa Zdrowia przyznał, że treści o profilaktyce są dziś rozproszone , i zapowiedział prace nad wspólną strategią komunikacji.
Polska na europejskim dnie szczepień przeciw HPV
Według danych Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Chorób Infekcyjnych tylko 17-18 proc. kobiet w Polsce jest zaszczepionych przeciw HPV. To znacznie mniej niż cel 90 proc. wyznaczony przez Światową Organizację Zdrowia . Dla porównania: w Wielkiej Brytanii wskaźnik wynosi 85 proc., a w Portugalii – 91 proc.
W Polsce szczepienie przeciw HPV jest bezpłatne dla dzieci w wieku 9-14 lat . Barierą pozostaje jednak niska świadomość i edukacja.