
Sklep Dino przy ul. Sytej w warszawskim Wilanowie w końcu został otwarty. Jak mieszkańcy przyjęli nową placówkę? Zdania są podzielone. Wielu z nich cieszy się z kolejnego punktu, bo "wzmocni konkurencję". Niektórzy krytykują i deklarują, że nie będą robili tam zakupów.
Sklep Dino przy ul. Sytej 140 miał zostać otwarty na przełomie 2025 i 2026 r., ale tego terminu nie udało się dotrzymać. Wczesną wiosną na infolinii sieci dowiedzieliśmy się, że uruchomienie placówki było planowane na przełom marca i kwietnia.
Ostatecznie inauguracja zaliczyła ponad pół roku opóźnienia - sklep przyjął pierwszych klientów dopiero 21 lipca 2026 r.
W dniu otwarcia nowego sklepu postanowiliśmy sprawdzić, co myślą o nim mieszkańcy.
Krzyczeli "wiochę robią", a jest pełno (klientów - red.). Chcą, to niech budują, mi to nie przeszkadza - przyznaje mężczyzna, którego spotkaliśmy przed nowym sklepem Dino.
Inna nasza rozmówczyni zwraca uwagę, że dzięki Dino będzie konkurencja w okolicy, bo działają tu już Biedronka i Lidl. Niektórzy przyznają, że nie rozumieją z czego wynikają kontrowersje wokół Dino w Wilanowie. Jak podkreślają, od dawna czekali na otwarcie tego sklepu.
Niektórzy podkreślają, że "warszawskie" Dino tak naprawdę mieści się na Zawadach, a nie w Wilanowie. Argumentują, że to wcale nie jest "prestiżowe" miejsce.
Są też mieszkańcy, którzy do nowego sklepu podchodzą z dystansem i zapowiadają, że nie będą tam robić zakupów. Część z nich twierdzi nawet, że nie zna tej sieci marketów.
Budowa pierwszego sklepu Dino w warszawskim Wilanowie od początku wzbudzała ogromne emocje. Część mieszkańców protestowała przeciwko inwestycji, argumentując, że market zwiększy ruch samochodowy na ul. Sytej, przyniesie hałas związany z dostawami i pogorszy komfort życia.
Pojawiały się też głosy, że charakterystyczny pawilon sieci nie pasuje do zabudowy prestiżowej dzielnicy. - Nie są zadowoleni ze względu na kształt budynku. Mówią, że to stodoła - wyjaśnia nam jeden z mieszkańców.
Protesty, które przetaczały się przez dzielnicę w ubiegłym roku, trafiły nawet do urzędów - radny Wilanowa złożył skargę do Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego, jednak pozwolenia na budowę nie unieważniono.
Sprawa szybko stała się internetowym memem - pojawiły się żarty o "eleganckim dress code" obowiązującym w Dino na Wilanowie.
Internauci ironizowali, że dzielnica potrzebuje "luksusowej" wersji dyskontu - z czerwonym dywanem przy wejściu, obsługą w garniturach czy produktami marek premium zamiast typowej oferty sklepu. Popularnym motywem było też przedstawianie Dino jako ekskluzywnego butiku z torebkami Louis Vuitton czy biżuterią, co miało kpić z opinii, że sieć nie pasuje do prestiżowej okolicy.
Dino przy ul. Sytej to drugi sklep tej sieci w Warszawie. Pierwszy otwarto 20 stycznia 2026 r. przy ulicy Kijowskiej 1 na Pradze-Północ. wiadomości #warszawa #wydarzenia
🔶 Publikowane materiały przedstawiają różne stanowiska polityczne. Wirtualna Polska pozostaje względem nich niezależna
🔔🔔🔔 Subskrybuj Nasze Kanały 🔔🔔🔔 🔶🔶🔶 Kanał Wirtualna Polska: @wp-pl 🔶🔶🔶 Kanał Wirtualna Polska News: @WirtualnaPolskaNews 🔶🔶🔶 Kanał Didaskalia: @didaskaliaWP 🔶🔶🔶 Kanał Pomysł na Dom: @pomyslnadom 🔶🔶🔶 Kanał Pudelek: @pudelektv 🔶🔶🔶 Kanał Telewizja WP: @telewizjawp6950 🔶🔶🔶 Kanał Klatka po klatce: @klatka.po.klatce 🔶🔶🔶 Kanał Sportowe Fakty: @WPSportoweFaktyYT 🔶🔶🔶 Kanał WP Lifestyle: @Lustra_WP 🔶🔶🔶 Kanał Vibez: @vibezPL-hv3wp 🔶🔶🔶 https://www.tiktok.com/@wirtualnapolskanews 🔶🔶🔶 https://www.tiktok.com/@wirtualnapolska 🔶🔶🔶 https://www.instagram.com/wirtualnapolska/