
Zakończyła się obława za 65-latkiem, którego żonę znalezioną martwą w domu w Borkowie (woj. świętokrzyskie). Mężczyzna był zaskoczony widokiem funkcjonariuszy - informuje Polsat News.
Z tego artykułu dowiesz się:
Jak przebiegała obława na 65-latka w Borkowie.
Czy policja zdecydowała się upublicznić wizerunek mężczyzny.
Gdzie schwytano poszukiwanego.
Jakie następne kroki planuje policja w tej sprawie.
Koniec obławy po odkryciu ciała w Borkowie. Policja schwytała 65-latka
W nocy z piątku na sobotę rozpoczęła się obława za 65-letniem mężem kobiety, której ciało znaleziono w domu w Borkowie (woj. świętokrzyskie). W poszukiwaniach uczestniczyło ponad 250 funkcjonariuszy, drony, psy tropiące oraz policyjny helikopter. Początkowo policja opublikowała rysopis poszukiwanego, jednak później zdecydowała się upublicznić jego wizerunek .
Jak przekazała Polsat News rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Kielcach podkom. Małgorzata Perkowska-Kiepas, mężczyzna został zatrzymany w niedzielę po godz. 6 rano na terenie Biesaku . To zalesiony szczyt w Kielcach . Mężczyzna był zaskoczony widokiem funkcjonariuszy , gdy wyszedł z lasu.
65-latkowi udzielono pomocy medycznej i został przetransportowany do szpitala. - Po zakończeniu niezbędnych czynności medycznych i gdy jego stan zdrowia na to pozwoli, zostaną z jego udziałem przeprowadzone czynności procesowe, które pozwolą na szczegółowe wyjaśnienie wszystkich okoliczności tej sprawy - powiedziała policjantka w rozmowie z Polsat News.
Źródło: Radio ZET/Polsat News
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET
Tu się dzieje