RAK
    Koniec z gigantycznymi pensjami u lekarzy. Ministerstwo zapowiada twarde limity i nowe zasady

    Koniec z gigantycznymi pensjami u lekarzy. Ministerstwo zapowiada twarde limity i nowe zasady

    373 odsłon
    Koniec z gigantycznymi pensjami u lekarzy. Ministerstwo zapowiada twarde limity i nowe zasady

    Maksymalne poziomy wynagrodzeń indywidualnych i maksymalnych wydatków w ramach budżetów szpitali ze środków przekazywanych z NFZ zapowiedziała w środę minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda. MZ pracuje też nad przeciwdziałaniem kominom płacowym.

    Jak przekazała minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda na konferencji prasowej, pierwszy krok, jeśli chodzi o kominy płacowe został już wykonany. Przypomniała, że ustawa, która umożliwi gromadzenie danych na podstawie numeru PESEL lub numerze prawa wykonywania zawodu czeka na podpis prezydenta.

    • Wprowadzimy również maksymalne poziomy wynagrodzeń, zarówno indywidualnych, jak również tych maksymalnych wydatków, których spodziewamy się, czy rekomendujemy w ramach budżetów szpitali ze środków, które przekazujemy z Narodowego Funduszu Zdrowia - zapowiedziała Sobierańska-Grenda.

    Wyjaśniła, że obecnie maksymalny udział kosztów wynagrodzeń w budżetach szpitali ze środków, które przekazuje NFZ to średnio 81,3 proc. - Rekomendacje od AOTMiT, których oczekuję do końca sierpnia powinny uwzględniać 7 poziomów szpitali, które dzisiaj mamy ze względu na ich specyfikę dotyczącą personelu, zabiegowych, bądź niezabiegowych świadczeń, szpitali monoprofilowych - zaznaczyła minister zdrowia.

    Wskazała, że takie rekomendacje będą gotowe do końca sierpnia. - Oczywiście z tymi rekomendacjami będziemy w stanie wyjść do dyrektorów szpitali, do właścicieli podmiotów leczniczych, którzy często pytają, jak właściwie powinna wyglądać struktura naszych kosztów, jakie są rekomendacje w tej sprawie - powiedziała minister zdrowia.

    Ministra Zdrowia: Proponujemy 240 zł brutto za godzinę

    Proponujemy kwotę do 240 zł brutto za godzinę jako maksymalne wynagrodzenie dla pracownika medycznego - poinformowała w środę minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda. Dodała, że MZ rozpocznie również kontrolę tzw. procederów walizkowych.

    Podczas środowej konferencji prasowej w siedzibie Ministerstwa Zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda przekazała, że resort planuje „zmierzyć się z maksymalnym limitem wynagrodzeń dla indywidualnego pracownika medycznego”.

    • Stawką wyjściową, którą proponujemy, jest kwota do 240 zł brutto za godzinę - powiedziała. Wyjaśniła, że kwota jest wskaźnikiem, który resort przyjmuje „jako przelicznik do etatu”.

    Dodała, że resort rozpocznie też pełną kontrolę tzw. procederów walizkowych, czyli sytuacji, kiedy lekarze pracują w kilku szpitalach, wykonując wysoko wycenione procedury.

    • Nie będzie dalszego przyzwolenia na zawieranie umów przez podmioty lecznicze, przez szpitale z tzw. spółkami (...). Takich sytuacji, takich rozwiązań nie może być w szpitalach. Zaburzają one nam transparentność, jasność i budzą duże kontrowersje - oceniła.(PAP)

    Lekarz będzie zobowiązany do pracy w szpitalu na pół etatu

    Lekarz będzie zobowiązany do zatrudnienia na co najmniej pół etatu w jednym szpitalu. Jeżeli będzie chciał pracować w innych podmiotach, będzie musiał uzyskać zgodę swojego pracodawcy, który będzie jego podstawowym miejscem pracy – powiedziała w środę minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda.

    Podczas konferencji prasowej w środę resort potwierdził, że chce ograniczyć zjawisko tzw. lekarzy walizkowych, czyli pracy medyków w wielu placówkach jednocześnie, często odległych od siebie, przy jednoczesnym braku jednego stałego miejsca zatrudnienia.

    – Chcemy, żeby podmiot leczniczy, szpital, który pracuje w oparciu o pieniądze z Narodowego Funduszu Zdrowia, ogłaszał, za ile i na jakich zasadach zatrudnił przedsiębiorcę, który będzie świadczył usługi medyczne. (...) Równie ważne jest rozwiązanie, które chcemy wprowadzić po stronie Narodowego Funduszu Zdrowia, czyli rzeczywiste grafiki pracy – podkreśliła szefowa MZ.

    Zaznaczyła, że takie rozwiązanie przyczyni się do ujawnienia wysokości wynagrodzeń medyków.

    Powstanie e-kolejka. Skorzystamy z niej do końca roku

    Do końca roku wprowadzone zostanie nowe rozwiązanie: e-kolejka - zapowiedziała w środę minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda. Jak podkreśliła, ma ono zapewnić transparentne, przejrzyste zasady zapisywania się na zabiegi dla wszystkich pacjentów.

    W środę na konferencji dotyczącej planowanych zmian w obszarze ochrony zdrowia szefowa resortu zaproponowała wprowadzenie nowego rozwiązania: e-kolejki.

    • Będzie gwarantowała zapisy do szpitali na zabiegi planowe, czyli to, co budzi dzisiaj największe emocje - podkreśliła. Zaznaczyła, że „jest przekonana, że to rozwiązanie spowoduje transparentne, przejrzyste zasady zapisywania się na zabiegi dla wszystkich pacjentów niezależnie od tego, czy przechodzą przez gabinet prywatny, czy korzystają z protekcji”.

    • Każdy pacjent będzie widział numer w swojej kolejce, będzie miał podpowiedź, gdzie najszybciej wykonać zabieg. Będzie mógł wybrać podmiot, który w jego opinii, będzie podmiotem, który wykona ten zabieg najlepiej - wyjaśniła.

    Minista zostaje na stanowisku. "Mam kontrakt z premierem"

    Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda zapytana w środę o to, dlaczego w obliczu tego, co dzieje się w ochronie zdrowia, nie poda się do dymisji, podkreśliła, że ma kontrakt zawarty z premierem Donaldem Tuskiem. Dodała, że każdego dnia zgodnie z nim kontynuuje swoją pracę.

    Podczas konferencji w sprawie pakietu zmian w ochronie zdrowia minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda została zapytana przez dziennikarza o to, dlaczego w obliczu tego, co dzieje się ostatnio w ochronie zdrowia, nie poda się do dymisji.

    – Mam kontrakt zawarty z premierem. Każdego dnia zgodnie z tym kontraktem kontynuuję swoją pracę. Jak państwo widzą, bardzo dużo aktów prawnych i dużo decyzji zostało podjętych przez te jedenaście miesięcy. I dopóki będziemy z panem premierem ten kontrakt kontynuowali, będę w Ministerstwie Zdrowia – podkreśliła.

    Jolanta Sobierańska-Grenda kieruje resortem zdrowia od lipca 2025 r. Zastąpiła na tym stanowisku Izabelę Leszczynę.

    Działania MZ związane z pilnym reformowaniem ochrony zdrowia są pokłosiem ujawnionych przez portal zero.pl nieprawidłowości w Warszawskim Szpitalu Południowym, w którym lekarz bez specjalizacji był koordynatorem SOR. W ubiegłym roku medyk, pracując w kilku placówkach, zarobił 1,6 mln zł, a tylko w Szpitalu Południowym w 2025 r. wypracował łącznie 3976 godzin, co daje średniomiesięcznie 331 godzin na podstawie umów cywilnoprawnych/kontraktowych.

    akuz/ akar/ agz/ kub/ joz/

    Czytaj cały artykuł u źródła — Bankier.pl

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era