Tarasy to jedna z najbardziej narażonych na uszkodzenia i zniszczenie części domu. Oddziałują na nie zmienne warunki atmosferyczne i duże różnice temperatur. Największym wrogiem tarasów jest woda. Musi zostać jak najszybciej odprowadzona na zewnątrz, w przeciwnym wypadku szybko znajdzie drogę w głąb konstrukcji. Niestety, nawet drobne niedopatrzenie na etapie budowy może sprawić, że wymarzona strefa relaksu w kilka sezonów zamieni się w kosztowny problem z odpadającymi płytkami, pękającymi fugami i zawilgoconymi ścianami.
Autor: Piotr Mastalerz Zniszczona krawędź i odspojenie płytki to wpływ złego odpływu wody i nieodpowiednich materiałów
Pękające płytki, odpadające fugi, zawilgocone ściany, zniszczona izolacja, korozja elementów metalowych i konieczność kosztownego remontu tarasu to efekty zawilgocenia jego elementów. Najczęściej to wina błędów wykonawczych, które spowodowały złe odprowadzenie wody z powierzchni tarasu.
Taras nie wybacza błędów
Taras powinien być dostosowany do konkretnej konstrukcji. Inaczej projektuje się taras na gruncie, inaczej taras nad garażem, inaczej taras z płytkami, a inaczej taras wentylowany z płyt na wspornikach czy desek kompozytowych.
Najbezpieczniej korzystać z rozwiązań systemowych i trzymać się zaleceń producentów. Dotyczy to szczególnie hydroizolacji, klejów, fug, taśm, profili okapowych i odpływów.
Szczególnie trudne są tarasy nad pomieszczeniami ogrzewanymi, garażami, piwnicami lub wykuszami. W ich przypadku taras pełni równocześnie funkcję stropu, dachu, izolacji przeciwwodnej i posadzki użytkowej. Każdy błąd w układzie warstw może prowadzić do zawilgocenia tego, co znajduje się niżej.
Tarasy na gruncie także nie są wolne od ryzyka. Jeśli źle przygotuje się podbudowę, nie zapewni odpływu wody albo ułoży nawierzchnię zbyt szczelnie na niestabilnym podłożu, po zimie mogą pojawić się zapadnięcia, wybrzuszenia, pęknięcia i zastoiny wody.
Przyczyną większości jest woda, która przeniknęła pod spód poprzez nieszczelności np. w narożnikach, przy ścianie domu, przy drzwiach tarasowych i na krawędziach. Pozostaje ona w środku a zimą zamarza, zwiększa objętość i rozsadza warstwy od środka.
Ceny podestów tarasowych 2026 – ile kosztują podesty na balkon i taras?
Woda – zwróć na nią uwagę
Lekceważenie wpływu wody na konstrukcję i materiały wykończeniowe prowadzi do przykrych niespodzianek. Brak spadku, źle wykonana hydroizolacja, niewłaściwe odwodnienie, nieszczelne krawędzie i źle rozwiązany styk ze ścianą domu sprawiają, że taras zaczyna rozsypywać się od środka. Trzeba zwracać uwagę na najmniejsze szczegóły, które mogą zdradzić problemy – pęknięte fugi, przebarwienia, zbierająca się gdzieś woda po deszczu. Jeśli je zbagatelizujemy woda przeniknie głębiej i będzie trudniej usunąć problem.
Taras powinien służyć lata, nie musi być z najdroższych materiałów – najważniejsze, żeby był dobrze zaprojektowany. Pamiętajmy o:
spadku od budynku,
dobrej hydroizolacji,
sprawnym odwodnieniu,
właściwe wykończenie na krawędziach
materiały do stosowania na zewnątrz.
Jak poznać, że woda niszczy taras?
Niepokojące objawy to przede wszystkim: kałuże po deszczu, ciemne fugi, odspajające się płytki, biały nalot na powierzchni, pęknięcia, wybrzuszenia, zacieki na elewacji, zawilgocony sufit pod tarasem, łuszcząca się farba, odpadający tynk i zapach wilgoci w pomieszczeniu pod spodem.
Na tarasach drewnianych lub kompozytowych sygnałem ostrzegawczym jest zielenienie desek, miękkie lub spróchniałe fragmenty drewna, korozja wkrętów, chwianie się legarów i utrzymująca się wilgoć pod nawierzchnią.
Im wcześniej zostanie zauważony problem, tym większa szansa na tańszą naprawę. Gdy woda przez kilka sezonów niszczy warstwy tarasu, remont może oznaczać rozebranie całej nawierzchni i wykonanie izolacji od nowa.