RAK
    Ministra zdrowia do dymisji? Pojawia się giełda nazwisk

    Ministra zdrowia do dymisji? Pojawia się giełda nazwisk

    1229 odsłon
    Ministra zdrowia do dymisji? Pojawia się giełda nazwisk

    Premier Donald Tusk powiedział podczas piątkowej konferencji prasowej, że oczekuje od Ministerstwa Zdrowia i Narodowego Funduszu Zdrowia błyskawicznego działania w trzech sprawach: saloników VIP, przyspieszenia wdrażania e-rejestracji i likwidacji kominów płacowych. Ministra ma czas do wtorku, w innym przypadku rozważana może być jej dymisja.

    Czarne chmury nad ministrą zdrowia. Premier postawił ultimatum

    Tusk: Najbliższe dni pokażą

    Jolanta Sobierańska-Grenda została ministrą zdrowia 24 lipca zeszłego roku. - Cały resort zostanie odpartyjniony i odpolityczniony - zapewniał wówczas premier. To prawniczka, od 2017 była prezeską zarządu spółki Szpitale Pomorskie, ekspertką w restrukturyzacji i oddłużaniu szpitali - przeprowadziła ten proces łącznie w około 30 lecznicach.

    Po niespełna roku jej pozycja jest zagrożona. Donald Tusk został zapytany przez Katarzynę Gozdawę-Litwińską, czy jej powołanie to nie był błąd. - Niektórzy uznali, że to jest eksperyment, że z tym się może wiązać słabość ministra, który nie ma zaplecza politycznego. Teraz to oceniam, patrzę na to. Chcę uzyskać maksymalne efekty i jej kompetencje są niepodważalne, natomiast czy starczy jej siły determinacji, takiej przebojowości? Najbliższe dni pokażą - ocenił premier w piątek.

    Dyrektor znany z wożenia kuli Kaczyńskiemu

    Na giełdzie nazwisk pojawiają się już pierwsi kandydaci na jej następcę. Nie ma jednak kolejki chętnych na to stanowisko.

    • Fotel ministra zdrowia teraz, na rok przed wyborami, to jest taki fotel, o który nikt się nie bije. Czasami mówimy o tym, że politycy walczą o stołki, że każdy chce na jakimś stołku zasiadać. Natomiast ten fotel akurat zupełnie nie jest obiektem tęsknoty nikogo - powiedziała w programie "W Kuluarach" Agata Adamek.

    Dziennikarka TVN24 wskazała jedno z nazwisk, które pojawia się w kontekście zmian w ministerstwie - Grzegorza Gieleraka. - To jest dyrektor Wojskowego Instytutu Medycznego na Szaserów. Politycy Koalicji Obywatelskiej mówią: co prawda woził do domu kule ortopedyczne prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego - osobiście woził kule wtedy, kiedy rządziło Prawo i Sprawiedliwość - ale można mu to wybaczyć - powiedziała Adamek.

    Z kolei Maja Wójcikowska przekazała, że na giełdzie nazwisk pojawiał się Bartosz Arłukowicz. - Rekonstrukcja jako taka to może być jesień, to mogą być dwa-trzy miesiące. To może być ten ostatni moment - jeszcze przed wyborami - żeby ewentualnie zmiany w rządzie przeprowadzić - powiedziała.

    Bartosz ArłukowiczŹródło zdjęcia: TVN24

    Czytaj cały artykuł u źródła — TVN24

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era