
Fot. Krzysztof Zatycki / Agencja Wyborcza.pl PiS zorganizowało w niedzielę w centrum Kłodzka (Dolnośląskie) spotkanie z wyborcami, podczas którego przemawiali prezes tej partii Jarosław Kaczyński oraz wiceprezes i kandydat tego ugrupowania na premiera Przemysław Czarnek.
Czarnek przekonywał, że PiS wróci do władzy "nie po zemstę". - Zemsta charakteryzuje ludzi Koalicji Obywatelskiej i koalicji 13 grudnia (…) Oni wymyślili kategorię przestępstwa, bez złamania prawa. To jest chaos, to jest bałagan, to jest złodziejstwo, to jest obrzydlistwo Koalicji Obywatelskiej - mówił wiceprezes PiS.
Czarnek: Rozliczymy bandytów i złodziei
Podkreślał, że PiS zamierza wrócić po władzę, aby "postawić państwo na nogi". - Aby przywrócić wielkie inwestycje, żeby dawać coraz więcej dobrej pracy młodym i starszym ludziom, żeby zapewnić bezpieczeństwo, żeby zagwarantować dużo niższe ceny energii, ciepła systemowego w waszych mieszkaniach - wyliczał.
Wskazywał przy tym, że cele te zostaną zrealizowane, kiedy, jak mówił, będą im towarzyszyć "rozliczenia zgodne z prawem". - Rozliczenia zgodne z prawem tych, którzy prawo jawnie łamią (…) Rozliczymy bandytów, rozliczymy złodziei, rozliczymy obrzydliwych sprawców przestępstw - mówił.
"Afera pedofilska w KO" i Szpital Południowy w Warszawie
Wiceprezes PiS mówił też o głośnej w tym roku sprawie przestępstw pedofilskich w Kłodzku, czyli o procesie małżeństwa Kamili L. (byłej działaczki lokalnych struktur KO) i jej 45-letniego męża . Oboje zostali skazani nieprawomocnymi wyrokami - kobieta na 6,5 roku więzienia, a mężczyzna na 25 lat. Czarnek mówił też o aferze w Szpitalu Południowym w Warszawie.
O obu sprawach w swoim przemówieniu wspomniał też prezes PiS Jarosław Kaczyński, który użył tych przykładów, aby wskazać, że "Polską rządzą źli ludzie". Kaczyński przekonywał, że konieczna jest zmiana, a dla zwycięstwa PiS w przyszłorocznych wyborach konieczna jest jedność ugrupowań prawicowych.
Źródło: PAP
Redagował Jan Latała
Dziękujemy za przeczytanie
Obserwuj nas