Sąd Rejonowy w Kartuzach zastosował trzymiesięczny areszt wobec 21-letniego obywatela Ukrainy podejrzanego o spowodowanie wypadku w Pępowie na Kaszubach, ucieczkę z miejsca zdarzenia i nieudzielenie pomocy ciężko rannemu motocykliście. Jak podaje PAP, mężczyzna miał też sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
Najważniejsze informacje:
Sąd Rejonowy w Kartuzach zdecydował o 3 miesiącach aresztu dla 21-latka.
Według ustaleń policji kierowca BMW wymusił pierwszeństwo i potrącił motocyklistę, po czym uciekł, porzucając auto.
Zatrzymany usłyszał zarzuty także za jazdę mimo sądowego zakazu prowadzenia pojazdów.
Mandaryna ma dom z kontenera. Tak wygląda w środku
Wypadek wydarzył się w niedzielę po godz. 16 w Pępowie. Policjanci ustalili, że kierowca BMW podczas skrętu w lewo wymusił pierwszeństwo na prawidłowo jadącym motocykliście marki KTM. 37-latek w ciężkim stanie trafił do szpitala, a sprawca zbiegł i porzucił samochód.
Funkcjonariusze z Kartuz ustalili miejsce pobytu, a następnie zatrzymali 21-letniego obywatela Ukrainy. Po sprawdzeniu w policyjnych systemach okazało się, że mężczyzna ma sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Po zatrzymaniu trafił do komendy w Kartuzach, gdzie usłyszał zarzuty.
W środę Sąd Rejonowy w Kartuzach przychylił się do wniosku prokuratora i zastosował wobec podejrzanego areszt na trzy miesiące.
Przeczytaj też: Skandaliczne zachowanie w Auschwitz. Musiała interweniować policja
Za co odpowie 21-latek?
Mężczyzna odpowie przed sądem za spowodowanie wypadku drogowego, ucieczkę z miejsca zdarzenia i nieudzielenie pomocy, a także za prowadzenie pojazdu mimo sądowego zakazu .
Redaktor WP Wiadomości. W mediach od 2015 roku. Zaczynał w Polskiej Agencji Prasowej, później związany z "Faktami" TVN. Z wykształcenia politolog.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości