W 2013 roku fundacja w Gdańsku otrzymała anonimowe doniesienia o pedofilii i przemocy. Prezes fundacji oskarżył o wysyłanie tych listów byłą pracownicę, Sylwię O. Sąd w 2015 roku uniewinnił Sylwię O. z zarzutów, z powodu
W 2013 r. do instytucji w pomorskim trafiły anonimy z zarzutami pedofilii i przemocy w placówce fundacji. Prezes oskarżył o nie byłą pracownicę, Sylwię O. Sąd w 2015 r. (sygn. II K 83/14) ją uniewinnił, uznając, że brak jakichkolwiek dowodów (śladów technicznych czy świadków) nie pozwala na skazanie