RAK
    Fundacja byłego komentatora TVP. Na to miały pójść publiczne pieniądze

    Fundacja byłego komentatora TVP. Na to miały pójść publiczne pieniądze

    377 odsłon
    Fundacja byłego komentatora TVP. Na to miały pójść publiczne pieniądze

    73,5 tys. zł na wakacje dla dzieci z Armenii i Górskiego Karabachu zorganizowane przez Fundację Rozwoju Centrum Macierz Polonii przekazała w 2022 r. Kancelaria Prezesa Rady Ministrów za rządów Mateusza Morawieckiego. Portal Zero.pl podaje, że pieniądze miały zostać przelane na prywatne konto zamiast na konto fundacji, a kontrola nie potwierdziła realizacji wyjazdu.

    Portal Zero.pl opisuje sprawę fundacji Miłosza Manasterskiego - komentatora w TVP za czasów rządów PiS, obecnie Republiki, a także prezesa Agencji Informacyjnej i redaktora naczelnego portalu agencja-informacyjna.pl. Razem z Tomaszem M. (jak przypomina Zero.pl, w sądzie toczy się przeciwko niemu postępowanie, stąd niemożliwe jest podanie jego pełnego nazwiska - red.) prowadzi on Fundację Rozwoju Centrum Macierz Polonii - ośrodka polonijnego stworzonego przez Marka Pateckiego, małopolskiego dealera samochodowego.

    Fundacja w 2022 r. otrzymała ponad 73 tys. zł z programu "Polonia i Polacy za Granicą 2022 - wypoczynek letni" ogłoszonego przez rząd Mateusza Morawieckiego. Fundacja, zgłaszając się do konkursu, zaproponowała akcję: "Z Armenii i Górskiego Karabachu nad polski Bałtyk" - zabiegała o 116 tys. zł, a ostatecznie otrzymała 73,5 tys. zł.

    Zrobił tak przed radiowozem. 29-latek szybko pożałował

    Prywatny rachunek, zakwestionowane faktury i brak biletów

    Z dokumentów, na które powołuje się Zero.pl, wynika, że według Manasterskiego 20 młodych Polaków w wieku od 7 do 19 lat z Armenii i Górskiego Karabachu miało przylecieć z Erywania do Warszawy, zwiedzić stolicę, potem polecieć do Gdańska i spędzić tydzień w Jastarni, po czym wrócić do Armenii. W programie opisano m.in. przejazd motorówką oraz lekcje jej prowadzenia czy liczne wizyty w muzeach. Kontrola Izby Administracji Skarbowej w Krakowie wykazała jednak, że Miłosz Manasterski przedstawił nieprawdziwe informacje w dokumentach złożonych do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, którym wówczas był Mateusz Morawiecki.

    Jak opisano, problemy pojawiły się już na etapie przekazywania środków. Fundacja bowiem nie podała własnego numeru konta, lecz prywatny rachunek Tomasza M. i jego żony - na to konto KPRM przelała ponad 70 tys. zł.

    W wykazie wydatków przekazanym KPRM znalazły się m.in. płatności dla Domu Wczasowego Posejdon w Jastarni, należącemu do Nadwiślańskiej Agencji Turystycznej (NAT). NAT, pytana przez portal o rzekome faktury, przekazała, że te nie istnieją, natomiast w systemie znajduje się usługa na rzecz Fundacji Rozwoju Centrum Macierz Polonii z lutego 2022 r., kiedy to Tomasz M. zrealizował voucher "Romantyczny weekend w Hotelu NAT Bukowina Tatrzańska" i zdecydował o wystawieniu faktury na fundację.

    W dokumentacji pojawiła się również faktura za "wynajem motorówki oraz szkolenie z jej obsługi", ale firma LRR z Helu - wskazana przez fundację - zaprzeczyła jakiejkolwiek z nią współpracy. Dzieci miały też odwiedzać liczne muzea w Trójmieście oraz Warszawie, jednak brak jakichkolwiek form potwierdzeń - biletów czy faktur za usługi przewodników.

    Zachowały się jedynie dwa zdjęcia: chłopca na skuterze wodnym (choć powinien być na motorówce) oraz grupy dzieci na tarasie domku. Kontrolerzy zwrócili uwagę m.in. na wiek jednego z dzieci (prawdopodobnie ma mniej niż 7 lat) i to, że architektura nie przypomina ośrodka Posejdon w Jastarni. Tomasz M. tłumaczył brak większej liczby zdjęć kradzieżą torby oraz laptopa z czasu pobytu w Hiszpanii. Tam rzekomo znajdowały się potrzebne fotografie i dokumenty. Co ciekawe, podobne wyjaśnienia o kradzieży laptopa miały pojawiać się już wcześniej, przy innym projekcie dotowanym ze środków publicznych.

    Mimo braków w dokumentacji ówczesna KPRM zaakceptowała sprawozdanie z realizacji projektu - zrobił to zastępca dyrektora departamentu współpracy z Polonią i Polakami za granicą. Na pytanie portalu, skierowane do obecnego kierownictwa KPRM o ewentualne konsekwencje dla tej osoby oraz zwrot środków z fundacji Manasterskiego, kancelaria nie odpowiedziała.

    Dziennikarską przygodę zaczynała w studenckim radiu UJOT FM, później związana z Interią. Lubi patrzeć na świat przez obiektyw aparatu.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era