Donald Trump ogłosił, że zamierza obciążyć Kanadę kosztami zanieczyszczenia powietrza w USA, które wiąże z dymem z kanadyjskich pożarów lasów. Prezydent zapowiedział, że wydatki zostaną doliczone do ceł.
Trump napisał w Truth Social, że USA będą domagać się odpowiedzialności za stan powietrza. " Pociągamy Kanadę do odpowiedzialności za to, że nie dba właściwie o swoje lasy i zarośla. W rezultacie Stany Zjednoczone są niepotrzebnie zalewane brudnym, zanieczyszczonym i szkodliwym dla zdrowia powietrzem, którego jakość jest niebezpieczna i całkowicie nie do przyjęcia!" - napisał.
Trump zapowiedział też rozmowę z premierem Kanady Markiem Carneyem, by ustalić, jakie działania podejmie Ottawa. W kolejnym wpisie stwierdził, że Kanada nie prowadzi "podstawowej gospodarki leśnej" i nie usuwa zalegających pozostałości.
Sędziowie holują Argentynę? "Łajdactwo uchodzi im na sucho"
"Koszty są niewyobrażalne! Kanada odmówiła prowadzenia podstawowej gospodarki leśnej i usuwania zalegających pozostałości, wiedząc, że to doprowadzi właśnie do takiego rezultatu. Jest to umyślne zaniedbanie, stające się corocznym zjawiskiem, które kosztuje Stany Zjednoczone miliardy dolarów. Koszty tego zanieczyszczenia muszą z konieczności zostać doliczone do ceł, które Kanada obecnie płaci" - dodał Trump.
Toksyczny smog dotarł do Waszyngtonu
Lokalne władze w 18 stanach USA, na terenach zamieszkanych przez ponad 100 mln ludzi, wydały ostrzeżenia dotyczące jakości powietrza w związku z dymem z kanadyjskich pożarów. W piątek gęsty smog dotarł do Waszyngtonu.
Kanadyjski rząd informował, że w kraju trwa niemal 900 pożarów lasów, a tego samego dnia wybuchło kolejnych 30, głównie w prowincjach Quebec i Ontario, także przy granicy z USA.
Dziennikarka Wirtualnej Polski od 2022 roku. Doświadczenie w świecie mediów zbiera nieprzerwanie od 2014 roku. Swoje horyzonty poszerzała na studiach dziennikarskich oraz politologii.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości