Prawie co czwarty Europejczyk w wyborach popiera partie skrajnie prawicowe, a odsetek takich głosów w 2025 r. sięgnął 23,5 proc. - wynika z analizy projektu PopuList. Badanie pokazuje też rosnące znaczenie ugrupowań antyestablishmentowych.
Wszystkie historie zaczynają się od jednego zgłoszenia. Jeśli w twoim szpitalu, urzędzie czy firmie dzieje się coś, co wymaga sprawdzenia - daj nam znać. Wystarczy krótka wiadomość na dziejesie.wp.pl . Twoje dane chronimy, każdy sygnał sprawdzamy.
"The Guardian" w oparciu o analizę przygotowaną przez ponad 150 politologów z 31 państw pisze, że w Europie systematycznie rośnie poparcie dla ugrupowań skrajnie prawicowych. Według badaczy prawie co czwarty Europejczyk przy urnach wybiera dziś partie z tego nurtu.
Skecz o NFZ-cie. Przeszli samych siebie. Lekarze się obrażą?
Coraz więcej Europejczyków wspiera skrajną prawicę
Pracom zespołu badawczego przewodził politolog Matthijs Rooduijn z Uniwersytetu Amsterdamskiego . Analiza wskazuje, że w porównaniu z 1995 r. odsetek wyborców głosujących na ugrupowania skrajnie prawicowe wzrósł niemal pięciokrotnie.
Badacze podają konkretne wartości dla kolejnych lat. W połowie lat 90. poparcie dla takich partii wynosiło 5,2 proc. , w 2015 r. było to 10,8 proc. , a w 2025 r. już 23,5 proc. Szczególnie wyraźny wzrost odnotowano w ostatnich trzech latach: i tak np. w 2022 r. odsetek wyborców o takich preferencjach wynosił 18,5 proc .
Z badania PopuList wynika także, że niemal co trzeci Europejczyk oddaje głos na ugrupowania antyestablishmentowe .
Politolog wskazał, iż "nie jest to coś nagłego", lecz "trwa od dziesięcioleci i ostatnio nabiera tempa".
Absolwentka dziennikarstwa na UW i UMCS. Pracowała w PAP i naTemat.pl, obecnie redaktorka WP Wiadomości. Interesuje się literaturą historyczną i reporterską oraz podróżami.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości