
Polska nadprodukuje festiwale?
💛💙 Polub, skomentuj film i subskrybuj kanał RMF FM po więcej! ► https://www.youtube.com/channel/UCoiRZbfYK3ztTX4LWuaA3fQ?sub_confirmation=1
Czytaj najświeższe informacje w naszych serwisach: ▸ RMF24 https://www.rmf24.pl/ ▸ RMF FM https://www.rmf.fm/ ▸ RMF MAXX https://www.rmfmaxx.pl/
rmf #rmffm #festiwal #festiwale #felieton
No to panie Skiba, festiwalowy look gotowy. Mam nadzieję, że słuchacze też w gotowości. Zaczynamy felieton Krzyśka Skibel. >> No właśnie. Szkoda, że państwo tego nie widzą, bo nasza prowadząca wygląda dzisiaj jak skrzyżowanie Dody z Marylą Rodowicz. >> O tak, mi mów. >> Jest. Latem odbywa się zatrzęsienie festiwali. Polska słynie z festiwali i ma ich nadmiar do tego stopnia, że może ich nadprodukcję eksportować. Nie ma praktycznie dnia, aby nie odbywał się jakiś festiwal i nie ma miejscowości, która nie miałaby swojego festiwalu. Dawno, dawno temu, no był tylko Sopot, Opole i Kołobrzeg. Dziś każda gmina uważa, że festiwal nadaje prestiż oraz ściąga potrzebnych turystów. Społeczeństwo chce się bawić i organizatorzy to wykorzystują. Każdy festiwal musi mieć swoją gwiazdę, a najlepiej kilka festiwali, >> a najlepiej z Kolima. >> Tak jest. [śmiech] Słuchaj, no ten już niedługo będzie miał zdolność biolokacji. Będzie występował w sześciu miejscach jednocześnie. No ale właśnie, właśnie tu jest ten problem, bo dobrze, że to zahaczyłaś. Festiwali jest tyle, że powoli zaczyna brakować gwiazd i obecnie trwa masowe sprowadzanie ich z zagranicy, ale jak wiadomo, no ta zabawa nie jest tania. W związku z niedoborem gwiazd, które nie są w stanie objechać wszystkich festiwali i zaspokoić wszystkich widzów, trwa usilna i szybka produkcja niby gwiazd, pseudo gwiazd lub tak zwanych gwiazd jednego sezonu. Zgłaszam, >> tak jest. Nie, nie, no ty, ty już jesteś gwiazdą. Media pracowicie pompują takiego wykonawcę niczym materac na plaży czy ponton. Dmuchana gwiazda służy w sezonie wakacyjnym, a jesienią spuszcza się z niej powietrze i po prostu zapomina. To są tak zw tak to są tak zwane gwiazdy jednego przeboju. A bywa nawet, że pół przeboju czy ćwierć przeboju. Festiwali jest tyle i są one tak atrakcyjne, że brakuje na nie biletów, które wykupywane są przez internet w 3 sekundy. No bo dzisiaj jest taka możliwość. [parsknięcie] Nadmiar oferty festiwalowej powoduje też, że w ścisku i natłoku festiwali, który przypomina nieco jazdę tramwajem w centrum Warszawy w godzinach szczytu, zdarzają się także festiwale, które mimo sporego nagłosienia no odnoszą spektakularną klapę. Zwykle organizatorzy takich festiwali nie oddają nikomu kasy za bilety, a po latach można ich odkryć w małej meksykańskiej knajpie, gdzie przebrani za seksowne tancerki robią piurety do burrito z doczepionymi cyckami pod pseudonimem Juanita Dolores Marce Pan albo Maria Teresa Ferrero z Koluszek. Dla artystów festiwale wakacyjne dzielą się na udane i nieudane. No udane to są te, za które organizator zapłacił. z kolei nieudane, mimo że są na nich tysiące ludzi, to są te, które organizator twierdzi, że zapłaci później, czyli nigdy. Festiwale mamy też prestiżowe, światowe i lokalne. Te lokalne są najbardziej barwne. Na przykład festiwal smalcu, festiwal ogórków kiszonych czy festiwal kaszy. Każdy. >> Byłam kiedyś na święcie kiełbasy. Naprawdę? [odchrząknięcie] No proszę bardzo. I patrz, i nawet się nie wstydzi. Mówi o tym głośno. Każdy festiwal światowy czy lokalny kończy się festiwalem śmieci, brudu pijanych widzów i festiwalem narzekania. że było super, ale zabrakło na przykład dody i ich trojek.