
Spotkanie klubu Koalicji Obywatelskiej z premierem i liderem partii Donaldem Tuskiem w warszawskim hotelu Mercure Grand trwało blisko trzy godziny. Po spotkaniu posłowie niechętnie wypowiadali się o jego przebiegu. Sam premier Tusk, by uniknąć spotkania z dziennikarzami, opuścił hotel tylnym wyjściem.
Tego typu spotkania mają charakter motywacyjny i tym razem też tak było - powiedziała dziennikarzom wiceminister edukacji Katarzyna Lubnauer , która jako jedna z nielicznych chciała się wypowiadać. Podobne spotkania, jak dodała, dają też możliwość wypowiedzenia się posłom.
„Przed nami bardzo ważny rok”. Parlamentarzyści KO spotkali się z Tuskiem
Podczas obrad była mowa o aferze wokół Szpitala Południowego , ale, jak powiedział dziennikarzom poseł Witold Zembaczyński, „to nie był klub służący temu, aby patrzyć w przeszłość, to był klub na przyszłość”. To co się stało w Szpitalu Południowym i to co się dzieje w bardzo wielu szpitalach nas oburza. Na pewno to, co proponuje pani Jolanta Sobierańska-Grenda to są dobre propozycje, będziemy je realizować - zapewniła Lubnauer.
Przed nami bardzo ważny rok wyborczy, dużo bardzo dobrych rozmów, przede wszystkim mobilizujemy się i to jest najważniejsze - mówił po spotkaniu minister sportu Jakub Rutnicki. Spotkanie polegało na tym, relacjonowali posłowie, że najpierw głos zabrał premier, potem były wypowiedzi i pytania posłów do premiera oraz jego odpowiedzi. Lubnauer przyznała, że „byli praktycznie wszyscy posłowie Koalicji Obywatelskiej, którzy są w rządzie”. Byli też ministrowie spoza klubu, choć np. minister finansów i gospodarki Andrzej Domański przybył dopiero pod sam koniec spotkania.