Według obliczeń Reutersa, opartych na danych Międzynarodowej Agencji Energetycznej, OPEC i Departamentu Energii USA , obecny kryzys doprowadził do strat przekraczających w szczytowym momencie 14 milionów baryłek dziennie. To około 13,6 procent oczekiwanego globalnego popytu na ropę, szacowanego w tym roku na 103,3 miliona baryłek dziennie.
Kryzys na rynku ropy. Straty dzienne
Skala dziennych strat jest wyraźnie większa niż podczas wcześniejszych kryzysów:
w czasie arabskiego embarga naftowego z lat 1973-1974 ubytek sięgnął 4,5 miliona baryłek dziennie,
podczas irańskiej rewolucji islamskiej - 5,6 miliona baryłek dziennie,
w czasie wojny w Zatoce Perskiej w 1991 roku - 4,3 miliona baryłek dziennie.
Obecny kryzys różni się jednak od szoków z lat 70. Nie dotyczy wyłącznie ropy. Zakłócenia objęły również gaz ziemny, paliwa rafinowane i nawozy. Konflikt ograniczył około jednej piątej światowej produkcji LNG w Katarze .
Według szacunków Argus Media z rynku zniknęło około 24 milionów ton LNG z Kataru i Zjednoczonych Emiratów Arabskich, czyli około 5,6 procent rocznego światowego handlu LNG.
OPEC+ odkręca kurek z ropą. Eksport przez Ormuz powoli wraca
Rewolucja islamska nadal większa
Pod względem skumulowanych strat obecny kryzys ustępuje skutkom irańskiej rewolucji islamskiej z 1979 roku.
Reuters szacuje, że konflikt wokół Iranu usunął z rynku około 1,5 miliarda baryłek ropy. To więcej niż łączne straty z czasów arabskiego embarga naftowego i wojny w Zatoce Perskiej.
Dla porównania, Departament Energii USA szacował, że w latach 1978-1981 irańska produkcja ropy była niższa średnio o 3,9 miliona baryłek dziennie. Oznaczałoby to około 4,3 miliarda baryłek utraconej produkcji w ciągu trzech lat.
Arabskie embargo z lat 1973-1974 usunęło z rynku około 530-650 milionów baryłek ropy.
Z kolei zakłócenia wywołane wojną w Zatoce Perskiej w 1991 roku trwały około czterech miesięcy i mogły oznaczać stratę około 516 milionów baryłek.
Rezerwy i długie skutki kryzysu
Międzynarodowa Agencja Energetyczna odpowiedziała na obecny kryzys rekordowym uwolnieniem 400 milionów baryłek ze strategicznych rezerw. Celem było ustabilizowanie rynku i częściowe zrekompensowanie utraconych dostaw z Bliskiego Wschodu.
Mimo tymczasowego porozumienia USA-Iran z 17 czerwca, które zatrzymało wojnę, zakłócenia mogą utrzymywać się przez kolejne miesiące. W przypadku gazu skutki mogą być odczuwalne nawet przez lata.
"Takiego wydarzenia w najnowszej historii Iranu nie było"