Rosjanie uciekają z Krymu. Przed Mostem Krymskim powstał korek o długości ponad 10 km, w którym stało ok. 1,5 tys. samochodów. Tak wynika ze zdjęć satelitarnych Planet Labs z 24 czerwca, opublikowanych przez projekt "Schemy" Radia Swoboda.
Najważniejsze informacje:
Zdjęcia satelitarne z 24 czerwca pokazują liczący ponad 10 km korek przed Mostem Krymskim.
Według wyliczeń projektu "Schemy" Radia Swoboda stało w nim ok. 1,5 tys. samochodów.
Po ostatnich atakach ukraińskich dronów Rosjanie uciekają z Krymu: na okupowanym półwyspie brakuje paliwa, w niektórych miejscowościach nie ma prądu, a nawet wody.
Ruch na moście bywa wstrzymywany m.in. z powodu ogłoszeń zagrożenia rakietowego, pracy obrony powietrznej lub ryzyka ataków ukraińskich dronów morskich.
Po uderzeniach ukraińskich dronów Rosja zamknęła korytarz lądowy na Krym z Zaporoża. Ograniczyła też o połowę ruch pociągów na półwysep. Kompletnie zablokowany jest Most Krymski, którym tysiące Rosjan usiłują stamtąd wyjechać. Nie działa także przeprawa promowa w Kerczu.
Dlaczego ruch na Moście Krymskim jest wstrzymywany?
Rosyjski gubernator okupowanej części obwodu zaporoskiego Jewgienij Balickij zarządził zamknięcie ze względów bezpieczeństwa ruchu na autostradzie Noworosja z Rostowa przez Mariupol i Melitopol na Krym. Oskarżył Ukrainę o atak na ważny szlak logistyczny, co poważnie zakłóca zaopatrzenie Krymu. Ukraińcy atakują ten korytarz niemal nieustannie od maja.
Zdjęcia satelitarne nie kłamią. Tak wygląda Krym po serii ataków
Władze Krymu ograniczyły liczbę pociągów z Moskwy i Petersburga do Symferopola i Sewastopola z 14 do 7 dziennie. Gubernator okupowanego przez Rosjan półwyspu Siergiej Aksionow zapowiedział, że wszystkie one będą teraz kończyć bieg w Kerczu. Dalej można dojechać tylko autobusami, o ile nie skończy się paliwo.
Po ataku ukraińskim z 21 czerwca władze zawiesiły też przeprawę promową przez Cieśninę Kerczeńską do Rosji. Według niepotwierdzonych doniesień, 3 z 6 promów jest uszkodzonych.
Z powodu ataków ukraińskich dronów na cele w pobliżu Mostu Krymskiego, ruch na tej przeprawie jest często wstrzymywany.
Rosjanie uciekają z Krymu
Tymczasem tysiące Rosjan próbują w pośpiechu opuścić odcięty od świata półwysep. Przed Mostem Krymskim utworzył się wielokilometrowy korek - informuje projekt "Schemy Radia" Swoboda. Na zdjęciach satelitarnych widać, że ma on ponad 10 km i stoi w nim co najmniej 1500 aut.
Wcześniej władze Ukrainy ogłosiły "izolację Krymu od Rosji i przekształcenie go w wyspę". W tym celu znacząco nasiliły ataki na infrastrukturę logistyczną, wojskową, paliwową, energetyczną i transportową półwyspu.
Wiele krytycznych obiektów w rejonie Kerczu, Teodozji i Sewastopola jest uszkodzonych. Ukraińcy zniszczyli też most nad Kanałem Północnokrymskim. Na Krymie brakuje paliwa, w wielu miejscach nie ma prądu, zaczyna brakować żywności, w niektórych miejscowościach brakuje wody. Nic dziwnego, że tysiące Rosjan na gwałt starają się opuścić półwysep.
Dziennikarka z wieloletnim doświadczeniem w mediach ogólnopolskich, od 2014 roku związana z redakcją Wirtualnej Polski. Odpowiada za przygotowanie treści z kraju i ze świata, relacjonując bieżące wydarzenia oraz rozmawiając z politykami i ekspertami.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości