Maciej Kaliszuk
Przed finałem Mistrzostw Świata 2026 w New Jersey doszło do chaosu organizacyjnego.
Tysiące dziennikarzy utknęło w wielogodzinnych kolejkach, oczekując na wejście na stadion.
Obecność prezydenta USA, Donalda Trumpa, przyczyniła się do wydłużenia czasu oczekiwania.
Problemy nasiliły się, gdy część dziennikarzy została skierowana do innej bramki, która również była zablokowana.
Mecz między Hiszpanią a Argentyną miał się rozpocząć o 21:00 czasu polskiego.
Przed wejściem na finał mundialu tworzą się gigantyczne kolejki. Organizatorzy nie potrafią poradzić sobie z chaosem spowodowanym przyjazdem Donalda Trumpa na stadion.
Posłuchaj artykułu
Wielki chaos i wielkie kolejki przed wejściem na finał mundialu