RAK
    Partia Petru to ratunek dla Tuska. Tyle że wyborcy mogą się na to nie nabrać

    Partia Petru to ratunek dla Tuska. Tyle że wyborcy mogą się na to nie nabrać

    2772 odsłon
    Partia Petru to ratunek dla Tuska. Tyle że wyborcy mogą się na to nie nabrać

    Ryszard Petru chce założyć nową partię. Foto: Grabowski Foto/Shutterstock Ryszard Petru potwierdza: nie tylko buduje nową partię, ale ma już chętnych do współpracy posłów. Pierwsze nazwisko prowokuje jednak pytanie, czy wyborcy kupią wizję ugrupowania.

    Ryszard Petru chce założyć kolejną w swoim życiu partię. Po Nowoczesnej i Teraz! (tak było takie ugrupowanie), ma przyjść czas na "Konfederację Light". Ponoć są już pierwsi chętni do zdobycia legitymacji z numerem członkowskim. To ratunek dla rządu Donalda Tuska, ale wyborcy tym razem mogą nie dać się nabrać na ten sam numer co lata temu.

    Petru i jego nowa partia

    Ryszard Petru miał być "polskim Kennedy'm", a jego Nowoczesna "nową Platformą Obywatelską". Skończyło się serią lapsusów językowych lidera i upadkiem partii, która w pewnym momencie w sondażach prześcigała samą PO. Teraz jednak były współpracownik Leszka Balcerowicza ma pomysł na kolejne ugrupowanie, które roboczo nazywa "Konfederacją light".

    – To koncepcja, która definiuje, gdzie jest wyborca. Że to wyborca, który jest skłonny głosować na Konfederację, ale nie chce tego agresywnego sznytu, tej antyeuropejskości czy ksenofobicznych postaw – powiedział najbardziej zainteresowany w rozmowie z "Faktem".

    Dodał, że nowa partia formalnie powstanie jesienią, przyznał też, że jest szansa na to, że trzonem ugrupowania będzie obecny klub Centrum, czyli grupa rozłamowców z Polski 2050. Ponoć konkretni posłowie są chętni na współpracę, ale Petru nie chciał podać ich nazwisk.

    Na zarzuty dotyczące tego, że jego projekty polityczne z reguły kończą źle, przypomniał, że "Jarosław Kaczyński zaczynał od Porozumienia Centrum, które nie wyszło, a Donald Tusk od Kongresu Liberalno-Demokratycznego, który też nie wyszedł".

    Paulina Hennig-Kloska zastanawia się nad kolorem

    O sprawę została też zapytana przez TVP Info Paulina Hennig-Kloska, liderka środowiska Centrum. Potwierdziła, że koło będzie fundamentem nowej partii. Problemem pozostaje jednak jej... kolor.

    – Mamy pewien spór: czy to ma być bardziej partia o gospodarce, czy o gospodarce i środowisku; czy ma być, jak to nazywamy, "niebieska", czy "niebiesko-zielona". I ja zdecydowanie dążę oczywiście do tego, by ona się bardziej zazieleniła – zadeklarowała obecna minister klimatu i środowiska.

    Przy okazji potwierdziła, że potencjalne "niebiesko-zielone" ugrupowanie to właśnie "Konfederacja light" Petru.

    – Mamy dwie ścieżki dojścia do tego celu. Dzisiaj Klub się będzie spotykał, żeby podjąć decyzję, którą ścieżką kroczymy. Rejestracja partii chwilę w Polsce trwa, więc za chwilę podejdziemy prawdopodobnie do zbiórki podpisów, by tę partię zarejestrować – podsumowała.

    To szansa dla Tuska

    Powstanie formacji Petru i Hennig-Kloski to szansa dla Tuska, który, jak wynika z sondaży, będzie za nieco ponad rok potrzebował koalicjanta . Inaczej może zapomnieć o dalszym premierowaniu, gdyż do Sejmu z obecnego obozu rządzącego może wejść tylko KO i Lewica. Skład izby niższej uzupełnią PiS i obie Konfederacje, które to partie łącznie będą miały więcej posłów niż była PO i ex-SLD. W tle rysują się zresztą różne warianty – sami pisaliśmy nawet o tym, że powstaje egzotyczna koalicja PiS, Konfederacji i Razem .

    Problemem w tym, że pomysł Petru nie jest nowy. W 2015 r. Nowoczesna uwiodła część centrowego elektoratu, ale wystarczyło kilkanaście miesięcy, by ten powrócił do PO. Z Polską 2050 było właściwie tak samo.

    Czy więc wyborcy uwierzą w taką "trzecią siłę" po raz kolejny? Jest spore ryzyko, że nie. Poza tym Konfederacja Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka może na czas kampanii wyborczej złagodzić przekaz, tym samym zabierając swojej wersji "light" tlen.

    Czytaj cały artykuł u źródła — NaTemat.pl

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era