Zniszczenia po rosyjskim ataku na KijówŹródło zdjęcia: Reuters Prezydent zaznaczył, że z każdym rosyjskim atakiem liczba wrogich rakiet rośnie. - Potrzebujemy odpowiedniego pakietu zabezpieczeń. Potrzebujemy pocisków [przechwytujących - red.]. Wywieramy maksymalną presję, prowadzimy negocjacje - zapewnił.
Co zrobi zdesperowany Putin? "Istnieje groźba eskalacji"
Odnosząc się do reakcji Rosji na ataki Kijowa, prezydent oświadczył, że strona ukraińska "opowiada się za sprawiedliwym pokojem, sprawiedliwym zakończeniem wojny". "Dopóki tego nie ma, opowiadamy się za sprawiedliwymi odpowiedziami" - podkreślił. Według Zełenskiego Ukraina jest otwarta i gotowa do negocjacji, natomiast Putin boi się spotkać w tej sprawie twarzą w twarz.
Zełenski o rakietach dla Ukrainy z Norwegii
Prezydent powiadomił również, że Norwegia wyraziła gotowość do sfinansowania zakupu 200 rakiet dla Ukrainy, jednak, jak dotąd, żadna z nich nie została dostarczona.
Zniszczenia po rosyjskim ataku na KijówŹródło zdjęcia: Reuters Według niego, gdyby partnerzy dostarczyli obiecane uzbrojenia czas, Ukrainie udałoby się uratować więcej ludzi. - To poważny problem związany z naszymi partnerami. Z jednej strony, otrzymujemy ogromne wsparcie i jesteśmy im za to wdzięczni. Z drugiej jednak strony, potrzebujemy, aby po prostu wywiązywali się z tego, co zostało uzgodnione, podpisane lub obiecane - podkreślił prezydent.
Zełenski przyznał, że obecnie Ukraina odnotowuje spowolnienie dostaw. Zapewnił, że Kijów będzie nadal współpracować z partnerami w celu pozyskania systemów przeciwrakietowych.
Prezydent UWołodymyr Zełenski Źródło zdjęcia: PAP/EPA/VALDA KALNINA Zmasowany atak Rosji na Kijów
W nocy ze środy na czwartek armia rosyjska przeprowadziła zmasowany atak na stolicę i obwód kijowski. Ukraińskie Siły Powietrzne podały, że rosyjskie wojska użyły do nocnych ataków na Ukrainę, a głównie na jej stolicę, 570 środków napadu powietrznego, w tym 74 rakiet i 496 dronów.
Szef miejskich władz wojskowych Tymur Tkaczenko przekazał, że w wyniku rosyjskich ataków, przeprowadzonych ostatniej nocy, zginęło co najmniej 22 mieszkańców Kijowa.