
Policja zatrzymała kobietę, która w sobotę miała uderzyć dzieci z Ukrainy. Powodem napaści miał być właśnie fakt, że rozmawiały ze sobą po ukraińsku. 26-latka usłyszała zarzuty. Została objęta policyjnym dozorem i ma m.in. zakaz zbliżania się do placu zabaw, na którym doszło do zdarzenia.
Z tego artykułu dowiesz się:
Jak doszło do incydentu na placu zabaw w Legnicy.
Dlaczego kobieta zaatakowała dzieci na placu zabaw.
Co obejmują zarzuty postawione 26-letniej kobiecie.
Które środki zapobiegawcze zastosowano wobec podejrzanej.
Biła dzieci, bo były z Ukrainy
Do zdarzenia doszło w sobotę około godz. 21 na placu zabaw przy ul. Polarnej w Legnicy . Sprawę w mediach społecznościowych nagłośniła matka dwóch ukraińskich dziewczynek , które, według jej relacji, zostały zaatakowane przez nieznajomą kobietę. Miała wraz ze swoimi dziećmi podejść do grupy innych bawiących się dzieci i zwrócić im uwagę na to, że posługują się w Polsce językiem ukraińskim. Później jeszcze kilkukrotnie je zaczepiała, a podczas jednej z takich sytuacji uderzyła córkę relacjonującej Ukrainki oraz jeszcze inną dziewczynkę i chłopaka, który chciał ich bronić . Agresorka miała powiedzieć, że zrobiła to, bo są z Ukrainy.
Sprawą zajęła się policja, która w środę wydała komunikat dotyczący zatrzymania napastniczki. To 26-letnia kobieta , która według dotychczasowych ustaleń funkcjonariuszy, miała faktycznie uderzyć nastolatków. „Natychmiast po otrzymaniu informacji o zdarzeniu policjanci Komendy Miejskiej Policji w Legnicy przystąpili do intensywnych czynności mających na celu dokładne odtworzenie jego przebiegu oraz ustalenie wszystkich osób biorących w nim udział ” - poinformowała nadkom. Jagoda Ekiert z Komendy Miejskiej Policji w Legnicy.
26-latka usłyszała zarzuty
„Funkcjonariusze zabezpieczali i analizowali nagrania, ustalali świadków, wykonywali czynności procesowe oraz skrupulatnie gromadzili materiał dowodowy. Dzięki błyskawicznie podjętym działaniom policjanci wytypowali 26-letnią kobietę podejrzaną o udział w zdarzeniu ” - dodała nadkom. Ekiert. 26-latka została doprowadzona do Prokuratury Rejonowej w Legnicy, gdzie postawiono jej zarzuty dotyczące spowodowania naruszenia czynności narządu ciała lub rozstroju zdrowia trwającego nie dłużej niż siedem dni , a także zmuszania innej osoby, przy użyciu przemocy lub groźby bezprawnej, do określonego działania, zaniechania lub znoszenia, w związku z chuligańskim charakterem czynu.
Kobiecie grozi do 7 i pół roku więzienia. „Prokurator Rejonowy w Legnicy zastosował wobec 26-latki środki zapobiegawcze w postaci dozoru Policji, zakazu zbliżania się do osób pokrzywdzonych oraz zakazu zbliżania się do placu zabaw przy ulicy Polarnej w Legnicy ” - przekazała przedstawicielka legnickiej policji.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET
Tu się dzieje