Rosyjska agencja TASS prokremlowska Russia Today opublikowały w niedzielę "odtajnione dokumenty FSB", dotyczące Dmytro Klaczkiwskiego ps. "Kłym Sawur". Człowiek ten uważany jest przez większość historyków za głównego sprawcę rzezi wołyńskiej. Dzień wcześniej o planach FSB ostrzegał szef ukraińskiego rządowego Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji (CPD) Andrij Kowałenko.
"Dyrektor FSB (Federalnej Służby Bezpieczeństwa) Rosji (Aleksandr) Bortnikow odpowiada obecnie za rosyjskie operacje (dez)informacyjne, których celem jest skłócenie Polski i Ukrainy. Funkcjonariusze FSB planują 5 lipca opublikować sfałszowane dokumenty dotyczące wydarzeń z okresu II wojny światowej, a konkretnie tragedii wołyńskiej, aby spróbować osłabić relacje polsko-ukraińskie " - ostrzegł w sobotę szef ukraińskiego rządowego Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji (CPD) Andrij Kowałenko.
Zgodnie z tą zapowiedzią rosyjskie media opublikowały w niedzielę jeden rzekomo odtajniony dokument FSB i dwa zdjęcia. Co wynika z dokumentu? To meldunek, który wysłał szef IV Zarządu NKGB (Ludowy Komisariat Bezpieczeństwa Państwowego, pełniący funkcję wywiadu zagranicznego i kontrwywiadu) Paweł Sudopłatow, informując swojego przełożonego, że rozszyfrowano tożsamość dowódcy UPA na Wołyniu, "Kłyma Sawura". Miał nim być Dmytro Klaczkiwski.
Kojarzysz tę posiadłość? Tak wygląda 36 lat później
Tożsamość Klaczkiwskiego, jak wynika z dokumentu, udało się rozszyfrować dzięki grupowemu zdjęciu z 1938 roku, na którym uwieczniono zarząd organizacji "Sokół" w Zbarażu.
Do opublikowanego na stronie FSB i w mediach dwustronnicowego dokumentu dołączono dwa zdjęcia, na których uwieczniono podobiznę Klaczkiwskiego.
W opublikowanym dokumencie nie ma niczego, czego nie można byłoby przeczytać w polskich opracowaniach historycznych na temat "Klyma Sawura". Cel tej publikacji jest więc oczywisty: podkreślanie faktu, że UPA jest organizacją "ekstremistyczną i zakazaną w Federacji Rosyjskiej", co wielokrotnie powtórzono w publikowanych w rosyjskich mediach materiałach oraz przypomnienie faktu, że odpowiada ona za przeprowadzenie rzezi na Polakach na Wołyniu. Rosjanie podkreślają również, że to oni zlikwidowali Klaczkiwskiego w lutym 1945 roku.
UPA pozostaje jednym z najbardziej spornych tematów w relacjach polsko-ukraińskich. Według polskich historyków w lipcu 1943 r. oddziały tej nacjonalistycznej organizacji ukraińskiej przeprowadziły skoordynowane ataki na około 150 miejscowości zamieszkanych przez Polaków na Wołyniu, co stało się kulminacją zbrodni określanej w Polsce jako ludobójstwo wołyńskie.
Nadanie jednemu z ukraińskich oddziałów imienia "Bohaterów UPA" przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, wywołało kryzys w polsko-ukraińskich relacjach. Negatywnie ocenili decyzję Zełenskiego m.in. premier Donald Tusk, szef MON, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, resort dyplomacji. Prezydent Karol Nawrocki 19 czerwca poinformował, że zdecydował o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego , który Zełenski odesłał dzień później do Warszawy.
Dziennikarka z wieloletnim doświadczeniem w mediach ogólnopolskich, od 2014 roku związana z redakcją Wirtualnej Polski. Odpowiada za przygotowanie treści z kraju i ze świata, relacjonując bieżące wydarzenia oraz rozmawiając z politykami i ekspertami.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości