
Do poważnego wypadku doszło we wtorek 21 lipca w jednej z miejscowości w gminie Ząbkowice Śląskie. 22-letni kierowca podczas manewru wyprzedzania uderzył w drugi pojazd, a następnie w drzewo. Mężczyzna został przetransportowany śmigłowcem LPR do szpitala.
Z tego artykułu dowiesz się:
Jak doszło do wypadku w Ząbkowicach Śląskich.
Co stało się z kierowcą i pasażerami po wypadku.
Dlaczego 22-latek nie powinien prowadzić pojazdu.
Ząbkowice Śląskie. Śmigłowiec LPR lądował po wypadku
We wtorek około godziny 4:00 na terenie jednej z miejscowości w gminie Ząbkowice Śląskie ( woj. dolnośląskie ) doszło do poważnego wypadku drogowego. „Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 22-letni kierujący Seatem Leon, podczas wyprzedzania Forda Mondeo kierowanego przez 44-letnią mieszkankę powiatu ząbkowickiego, stracił panowanie nad pojazdem, doprowadził do zderzenia z Fordem, a następnie uderzył w przydrożne drzewo” - relacjonuje Komenda Powiatowa Policji w Ząbkowicach Śląskich.
W wyniku wypadku do szpitala trafił kierowca oraz jego 16-letnia. Mężczyzna został przetransportowany śmigłowcem LPR. Drugiemu pasażerowi Seata - 20-letniemu mężczyźnie - nic się nie stało. Obrażeń nie odnieśli również kierująca Fordem oraz dwoje 17-letnich pasażerów. „Wstępne ustalenia wskazują, że 22-latek nie posiadał uprawnień do kierowania, a pojazd nie był dopuszczony do ruchu z uwagi na brak aktualnych badań technicznych. Z uwagi na stan zdrowia kierującego badanie na zawartość alkoholu zostanie przeprowadzone w późniejszym czasie. Kierująca Fordem była trzeźwa” - wyjaśnia KPP w Ząbkowicach Śląskich. Obecnie prowadzone są czynności w celu ustalenia szczegółów zdarzenia.
Policjanci zaapelowali również do internautów o rozwagę za kierownicą. „Każda nieodpowiedzialna decyzja może mieć poważne konsekwencje. Przestrzeganie przepisów ruchu drogowego chroni życie i zdrowie wszystkich uczestników ruchu” - ostrzegają funkcjonariusze.
Źródło: Radio ZET/ Ząbkowice Śląskie
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET
Tu się dzieje