Bruno Guimaraes przyznał, że czuje się odpowiedzialny za porażkę Brazylii na mundialu, gdzie zespół odpadł po przegranym meczu z Norwegią 1:2.
Pomocnik zmarnował rzut karny przy wyniku 0:0, co miało wpływ na dalszy przebieg meczu.
Po meczu wyraził ogromny ból i rozczarowanie, porównując to do najgorszego dnia w swoim życiu.
Zaznaczył, że football pozostanie jego wielką miłością, niezależnie od złych i dobrych dni.
Wyraził chęć refleksji oraz powrotu do gry jeszcze mocniejszym niż wcześniej.
Bruno Guimaraes był jednym z antybohaterów meczu Brazylia — Norwegia, po którym zespół z Ameryki Południowej pożegnał się z tegorocznym mundialem. Pomocnik Canarinhos kilka dni po porażce swojej reprezentacji zabrał głos w sieci
Posłuchaj artykułu
Bruno Guimaraes przerwał milczenie po porażce na MŚ 2026. "To trudne, bolesne"