17-letnia dziewczyna zginęła na północy Francji podczas obchodów wygranej reprezentacji z Marokiem w Mistrzostwach Świata.
Tragedia miała miejsce, gdy dziewczyna spadła z ciężarówki, na którą władowała się, by świętować.
W pobliżu wypadku znajdowało się sześć osób nieletnich, wśród których jedna trafiła do szpitala w stanie szoku.
Mimo obaw o ekscesy, noc w Paryżu była spokojna, z niewielką liczbą zatrzymanych związanych z kradzieżami i przemocą.
Zwycięstwo 2:0 nad Marokiem sprawiło, że Francja awansowała do półfinału, co przyjęto z entuzjazmem w mediach.
17-letnia dziewczyna zginęła na północy Francji w nocy z czwartku na piątek, gdy świętowano wygraną z Marokiem w piłkarskich mistrzostwach świata. Tragedia ta przyćmiła radość w kraju ze zwycięstwa. W Paryżu, gdzie obawiano się ekscesów, noc minęła spokojnie.
Posłuchaj artykułu
Nie żyje 17-latka z Francji