Luksusowa willa Andrei Bocellego w Forte dei Marmi była miejscem włamania, podczas którego skradziono kosztowności o wartości około 500 tys. euro.
Para z USA, wynajmująca nieruchomość, twierdzi, że willa była zamknięta i miała aktywowany alarm, a nie było widocznych śladów włamania.
Łupem złodziei padły luksusowe zegarki, biżuteria oraz gotówka. Podobno również sforsowano sejf, o którym goście nie wiedzieli.
Policja prowadzi śledztwo i analizuje materiał z kamer monitoringu, jednak nie ma informacji o zatrzymaniach ani odzyskaniu skradzionych przedmiotów.
Poszkodowani są rozczarowani reakcją rodziny Bocellich i domagają się rekompensaty za straty oraz stres związany z włamaniem.
Luksusowa willa należąca do rodziny włoskiego tenora Andrei Bocellego znalazła się w centrum głośnej sprawy kryminalnej. Według doniesień amerykańskich mediów przebywająca tam para z USA padła ofiarą włamania, podczas którego skradziono kosztowności o łącznej wartości około 500 tys. euro.
Posłuchaj artykułu