RAK
    Dawid Kacprzyk chciał zostać koordynatorem kolejnego SOR. Personel zaprotestował

    Dawid Kacprzyk chciał zostać koordynatorem kolejnego SOR. Personel zaprotestował

    1056 odsłon
    Dawid Kacprzyk chciał zostać koordynatorem kolejnego SOR. Personel zaprotestował

    Portal Zero.pl poinformował, że Dawid Kacprzyk prowadził rozmowy dotyczące wprowadzenia swojego zespołu lekarzy na Szpitalny Oddział Ratunkowy w Mińsku Mazowieckim. Negocjacje zostały jednak zakończone po tym, jak personel SOR-u zgłosił, że podczas wizyty na oddziale Kacprzyk miał grozić zwolnieniami i odnosić się do pracowników w lekceważący sposób.

    Z tego artykułu dowiesz się:

    Jak wyglądały negocjacje Dawida Kacprzyka ze szpitalem w Mińsku Mazowieckim.

    Dlaczego doszło do zakończenia rozmów z Dawidem Kacprzykiem.

    Co spowodowało sprzeciw pracowników SOR-u wobec kandydatury Kacprzyka.

    Jakie kontrowersje towarzyszą działalności Dawida Kacprzyka w Warszawie.

    Dawid Kacprzyk chciał pracować na SOR w Mińsku Mazowieckim

    Do zdarzenia doszło na przełomie 2024 i 2025 roku, kiedy Szpital Powiatowy w Mińsku Mazowieckim szukał nowej osoby odpowiedzialnej za koordynację pracy SOR -u po odejściu poprzedniego koordynatora.

    Według ustaleń portalu Zero.pl rozmowy trwały około dwóch tygodni. W tym czasie odbyły się też dwa spotkania bezpośrednie oraz jedna rozmowa telefoniczna. Kacprzyk zaproponował rozwiązanie polegające na sprowadzeniu do Mińska Mazowieckiego całego zespołu lekarzy. Jak przekazał dyrektor placówki Artur Więckowski, wymagania finansowe grupy były jednak bardzo wysokie - lekarze oczekiwali stawki 350 zł za godzinę pracy. Sam Kacprzyk miał domagać się jeszcze wyższego wynagrodzenia, mimo że nie posiadał ukończonej specjalizacji, przez co formalnie nie mógł objąć funkcji koordynatora oddziału.

    Sprzeciw pracowników zakończył negocjacje

    Rozmowy zakończyły się po wizycie Dawida Kacprzyka na oddziale, do której doszło, gdy dyrektora nie było w szpitalu. Po tej wizycie grupa pracowników SOR-u pojawiła się w gabinecie dyrektora. Jak relacjonował Artur Więckowski, kilkanaście osób przyszło z obawą, że nowy kandydat zamierza zwolnić dotychczasowy personel. Pracownicy mieli przekazać, że podczas wizyty Kacprzyk zachowywał się wobec lekarzy i ratowników w sposób arogancki oraz wywołał wśród nich duże niezadowolenie. Po otrzymaniu tych informacji dyrektor zdecydował o natychmiastowym zakończeniu dalszych rozmów z Kacprzykiem.

    Portal Zero.pl zwrócił się z pytaniami dotyczącymi sprawy zarówno do Dawida Kacprzyka, jak i jego pełnomocnika, adwokata Jacka Dubois. Żaden z nich nie udzielił odpowiedzi.

    Ogromne kontrowersje wokół Dawida Kacprzyka

    Dawid Kacprzyk jako koordynator SOR-u w Szpitalu Południowym w Warszawie, a także radny KO warszawskiej dzielnicy Ursus, miał w trakcie specjalizacji z anestezjologii zarobić w 2025 r. 1,6 mln zł. Na prowadzonym przez Kacprzyka oddziale politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani bez kolejki, a kompleksowe badania miały być im wykonywane niemal bezpośrednio po dokonaniu przez nich rejestracji. Informacje o tym jako pierwszy podał portal Zero.pl.

    W środę Najwyższa Izba Kontroli opublikowała wyniki kontroli Warszawskiego Szpitala Południowego. Raport wskazuje na wiele nieprawidłowości, m.in. w zakresie zarządzania placówką, organizacji pracy, rozliczania świadczeń z NFZ i przeznaczenia pomieszczeń szpitalnych.

    Źródło: Radio ZET/Zero.pl

    Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

    Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET

    Tu się dzieje

    Czytaj cały artykuł u źródła — Radio ZET — Wiadomości

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era