
Sekstorsja to wymuszenie zbudowane nie na groźbie utraty czegoś zewnętrznego, lecz na groźbie ujawnienia chwili bezbronności – materiału, który miał być aktem zaufania, a stał się bronią. To odróżnia ją od klasycznego szantażu: przedmiotem przetargu nie są dobra, lecz obraz siebie w oczach kogoś ważnego. Poza kontekstem więziennym, sekstorsja jest rzadkim przykładem przestępstwa seksualnego, w którym większość ofiar to mężczyźni – u dorosłych, i chłopcy – u nieletnich, gdzie przewaga jest jeszcze wyraźniejsza. FBI podaje, że między październikiem 2021 a marcem 2023 roku ofiarami sekstorsji finansowej padło co najmniej 12,6 tys. osób, w przeważającej większości chłopców. Polskich danych nie przytaczam – nasza statystyka nie przewiduje dla sekstorsji osobnej rubryki. Nie wiemy nawet, ilu jest poszkodowanych. Wiem za to jedno: spotykam ich w gabinecie. Coraz częściej.
Co jest głównym powodem?