RAK
    USA miały ostrzec sojuszników. „Rosja aktywnie rozważa ataki na cele w NATO”

    USA miały ostrzec sojuszników. „Rosja aktywnie rozważa ataki na cele w NATO”

    372 odsłon
    USA miały ostrzec sojuszników. „Rosja aktywnie rozważa ataki na cele w NATO”

    „Ryzyko eskalacji jest realne i rośnie”

    Wojna w Ukrainie może wkroczyć w nową, niebezpieczną fazę: eskalację w postaci ograniczonych uderzeń przeciwko NATO , „obstawiając, że Stany Zjednoczone nie zainterweniują ” – ocenił dziennikarz waszyngtońskiego dziennika. David Ignatius potwierdził też, powołując się na anonimowych urzędników, że Stany Zjednoczone od miesiąca ostrzegają europejskich sojuszników przed rosnącym zagrożeniem.

    Z oceną tą zgodził się były dyrektor CIA Bill Burns. Powiedziałbym, że ryzyko eskalacji jest realne i rośnie – głównie dlatego, że Putin jest pod coraz większą presją w kraju i przegrywa na polu bitwy – powiedział.

    Państwa bałtyckie mają rozważać, jak odpowiedziałyby na rosyjski atak

    Ignatius zaznaczył, że niektórzy analitycy uważają doniesienia o możliwych prowokacjach jako kremlowskie „potrząsanie szabelką ”, a przedstawiciele służb wywiadowczych nie widzą jeszcze żadnych przesunięć wojsk lub innych przygotowań do operacji.

    „Jednak urzędnicy twierdzą, że dostrzegają oznaki, iż Rosja »odkurza« plany ataków na cele NATO i aktywnie je analizuje” - dodał autor.

    Dziennikarz napisał, że państwa bałtyckie rozważają, jak odpowiedziałyby na rosyjski atak . Zacytował europejskiego oficjela, który powiedział, że gdyby np. Estonia wykryła jednostkę rosyjskiego wywiadu wojskowego przekraczającego granicę, odpowiedziałaby „kontratakiem”.

    Gdzie leżą punkty zapalne?

    Wśród potencjalnych punktów zapalnych wymienianych przez Ignatiusa są Obwód Królewiecki i Białoruś . Według cytowanych przedstawicieli NATO, jeśli państwa Sojuszu zdecydowałyby się na przemieszczenie wojsk blisko granicy z rosyjską eksklawą, Putin mógłby użyć tego jako pretekstu do ataku.

    „Kto mógłby powstrzymać tę spiralę wojny i skłonić dwóch zakrwawionych bojowników do zawarcia porozumienia pokojowego?” - zapytał autor i wskazał, że odpowiedzią na to pytanie jest prezydent USA Donald Trump . „Na szczycie NATO w Ankarze świat przekona się, czy traktuje to zadanie poważnie ” – podsumował.

    Dziennikarz w tekście zamieszczonym przed wtorkowym szczytem NATO omówił serię ostatnich doniesień o możliwych prowokacjach Rosji przeciwko państwom bałtyckim lub Polsce , w tym doniesienia portalu Onet i wypowiedzi polskiego premiera Donalda Tuska.

    Czytaj cały artykuł u źródła — RMF24 GNews

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era