
W Nördlingen w Bawarii trwa się proces byłego pracownika fabryki Fendt w Bäumeheim oskarżonego o kradzież części do ciągników.
Według aktu oskarżenia mężczyzna miał wynieść ponad 1000 reflektorów roboczych, a straty producenta maszyn oszacowano na około 90 tys. euro.
Jednym z dowodów są wiadomości z internetowego czatu, a oskarżony zaprzecza kradzieży.
Przed sądem w Nördlingen, w powiecie Donau-Ries w Bawarii, ruszył proces byłego pracownika zakładów Fendt w Bäumeheim. Mężczyzna został oskarżony o kradzież elementów oświetlenia przeznaczonego do produkowanych w fabryce ciągników rolniczych - donoszą Donauwörther Zeitung i Agrarheute.
Wyniósł z zakładu ponad tysiąc świateł. Straty fabryki to 90 tys. euro
Według aktu oskarżenia, w ciągu kilku lat pracy w zakładach Fendt mężczyzna miał systematycznie wynosić elementy fabrycznego oświetlenia do ciągników. Oszacowano, że ukradł ponad 1000 sztuk, głównie reflektorów roboczych , które miały być zamontowane w maszynach.
Wykradzione z fabryki światła oskarżony miał sprzedawać później za pośrednictwem internetowych portali ogłoszeniowych. Straty producenta maszyn oszacowano na około 90.000 euro . Podejrzany staje przed sądem pod zarzutem kradzieży na dużą skalę.