RAK
    Powiedział: "Wiesz, co masz robić" i skoczył. Tragedia podczas szkolenia

    Powiedział: "Wiesz, co masz robić" i skoczył. Tragedia podczas szkolenia

    1719 odsłon
    Powiedział: "Wiesz, co masz robić" i skoczył. Tragedia podczas szkolenia

    Do tragicznego w skutkach zajścia doszło na początku lipca. 42-letni instruktor w szkole Flying Parrot wyleciał z 22-letnią uczennicą z lotniska nieopodal Cordoby w środkowej Argentynie .

    Argentyna. Pilot zostawił kursantkę i wyskoczył z samolotu

    Jak opisuje stacja CNN, gdy Cessna-150 znalazła się w powietrzu na wysokości 250 metrów nieopodal Toledo, Leandro Bartezzo zwrócił się do kursantki w dość nieoczywisty sposób.

    • Wiesz, co robić. Kontynuuj - miał powiedzieć Bartezzo, po czym ściągnął słuchawki, uporządkował swoje rzeczy, a następnie odpiął pasy i ruszył w stronę drzwi.

    Według relacji 22-latki mężczyzna - mimo prędkości maszyny oraz znacznej wysokości - otworzył właz a następnie wyskoczył z samolotu.

    Ciało 42-letniego pilota znaleziono 20 minut później w polu, na które służby naprowadziła kursantka. Ta - mimo początkowego szoku - sprowadziła maszynę na ziemię.

    Argentyna. Dramat na pokładzie samolotu

    Jak wskazuje dyrektor szkoły lotniczej, w której pracował 42-latek, nic nie wskazywało na jego zamiary. Bertazzo tego samego dnia miał lecieć z jeszcze innym kursantem.

    • Podjął tę tragiczną decyzję na pokładzie samolotu, mając u boku inną osobę (...). Nie sposób o tym myśleć ani tego zrozumieć, ale ludzki umysł jest tak złożony - wskazał Eduardo Alvarez.

    Wspominając zmarłego Leandro Bertazzo zaznaczył, że była to "piękna osoba o pięknym uśmiechu" - Jesteśmy zaskoczeni , że to się stało - podkreślił właściciel szkoły lotniczej.

    Horror w powietrzu. Śledczy badają sprawę

    Sprawą śmierci 42-latka zajmuje się obecnie prokuratura, która bada wszelkie okoliczności. Śledczy analizują również, czy w zdarzeniu mogły odegrać rolę ewentualne problemy techniczne związane z drzwiami Cessny-150.

    Jak donosi "Daily Mail", tydzień przed śmiercią Leandro udał się na konsultację w szpitalu psychiatrycznym. 42-latek był samotny, nie miał dzieci i mieszkał z rodzicami.

    Jak wyznał jego ojciec, mężczyzna w ostatnim czasie przechodził "trudny czas".

    Źródło: CNN

    Czytaj cały artykuł u źródła — Interia

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era