RAK
    Rosyjska prowokacja może wyglądać właśnie tak. MON mówi, czego się strzec

    Rosyjska prowokacja może wyglądać właśnie tak. MON mówi, czego się strzec

    2045 odsłon
    Rosyjska prowokacja może wyglądać właśnie tak. MON mówi, czego się strzec

    Rosja ma szykować prowokację w Polsce lub innych krajach wschodniej flanki NATO. Fot. Shutterstock Jaki może być plan prowokacji ze strony Rosji wobec państw NATO, w tym Polski? O tym opowiedział właśnie Władysław Kosiniak-Kamysz. Minister obrony narodowej ostrzegł przed scenariuszem, w którym Moskwa przeprowadziłaby operację "pod fałszywą flagą". O tym ostatnio mówił też Radosław Sikorski.

    We wtorek 21 lipca odbyły się obrady Komitetu Rady Ministrów do spraw Bezpieczeństwa Narodowego. Podczas posiedzenia omawiano m.in. zagrożenia hybrydowe ze strony Rosji w tym zakłócania sygnału GPS oraz akcje dywersyjne.

    Kosiniak-Kamysz ostrzega jaki plan może mieć Rosja

    Mowa była też o prowokacji, jaką może szykować Moskwa w najbliższym czasie. Jak ona miałaby wyglądać? Nad Polską albo innymi krajami wschodniej flanki Sojuszu Północno-Atlantyckiego może się pojawić rój bezzałogowców – zwrócił uwagę Kosiniak-Kamysz na konferencji prasowej. Oznaczenia tych obiektów miałyby wskazywać na to, że należą do ukraińskiego wojska.

    – Mieliśmy prowokacje z użyciem dronów , więc widzieliśmy, do czego jest Federacja Rosyjska zdolna, dlatego nasza czujność i informacja, że takie działania mogą się pojawić jest ważnym elementem – mówił szef MON.

    Dodał, że zagrożone taką operacją mogą być Polska, kraje bałtyckie, Finlandia czy Rumunia. I nadmienił, że wojsko, straż graniczna, policja, służby specjalne i sojusznicy na wschodnim flance NATO wiedzą o tym i współpracują w tym temacie.

    Wicepremier ostrzegł też przed "rosyjską propagandą". – Nie poradzimy sobie, jak ta rosyjska propaganda będzie powielana przez Polaków, przez nas samych. To wtedy rodzi się ogromny niebezpieczeństwo i wszystkim uczulam, że w weryfikacji źródeł – zaapelował na koniec.

    Radosław Sikorski też ostrzegał przed rosyjskimi prowokacjami

    O tym, by strzec się rosyjskich prowokacji, mówił też niedawno Radosław Sikorski . Podczas debaty w Prezydenckiej Bibliotece i Muzeum Ronalda Reagana w Los Angeles szef MSZ przekazał, że Polska podejrzewa Rosję o przeprowadzenie operacji pod fałszywą flagą, w której Moskwa posłuży się ukraińskimi dronami.

    – Putin powiedział nawet coś takiego mniej więcej miesiąc temu. Stwierdził: jeśli zostaniemy zaatakowani przez państwo NATO, odpowiemy. Dlatego podejrzewamy, że planuje przygotować ukraińskie drony i wykorzystać je do ataku na państwo NATO albo Rosję, a następnie odpowiedzieć na taki atak – zaznaczył minister spraw zagranicznych. – To jest rodzaj działania, które może planować, ponieważ jest zdesperowany i przegrywa – ocenił Sikorski.

    Putin będzie odwlekał zawarcie pokoju z Ukrainą?

    Dodajmy, że w lipcu br. rosyjski opozycjonista i były mistrz świata w szachach Garri Kasparow stwierdził, że Władimir Putin nie ma zamiaru zawrzeć porozumienia pokojowego z Ukrainą, a wręcz przeciwnie. Jego zdaniem po wrześniowych wyborach parlamentarnych dyktator może szykować eskalację konfliktu.

    – Nie ma ani jednego znaku w rosyjskiej machinie propagandowej, w działaniach rosyjskiego rządu, w przemówieniach Putina, że Kreml przygotowuje się do pokoju – powiedział Kasparow, cytowany przez Politico. I dodał: – Putin zawsze eskalował, gdy czuł, że ma kłopoty... Najbardziej naturalną eskalacją jest prowokacja.

    Czytaj cały artykuł u źródła — NaTemat.pl

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era