Ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk w poniedziałek oceniła, że kontrole Państwowej Inspekcji Pracy dotyczące tzw. umów śmieciowych mogą mieć szeroki zasięg. Jak wskazała, nowe przepisy umożliwiające weryfikację umów między pracownikami a pracodawcami zaczną obowiązywać już w środę.
Reforma PIP: największa zmiana w kontroli „umów śmieciowych” od środy
Podczas konferencji prasowej w Gnieźnie (woj. wielkopolskie) szefowa MRPiPS zaznaczyła, że w środę wejdzie w życie „największa reforma Państwowej Inspekcji Pracy” (PIP). Inspekcja otrzyma narzędzia do walki z „patologią trawiącą od dekad polski rynek pracy, jaką są umowy śmieciowe”. - Dlatego PIP będzie mogła przekształcać drogą administracyjną „śmieciówki” w umowy o pracę - powiedziała.
Kontrole PIP i umowy cywilnoprawne: brak prognoz, ale miliony umów na rynku pracy
Pytana przez dziennikarzy o szacunki, ile umów może zostać przekształconych np. w pierwszym roku obowiązywania nowego prawa minister, przyznała, że nie można podać konkretnej liczby.
Jednocześnie wskazała, że przedsiębiorcy do lipca przyszłego roku będą mogli skorzystać z abolicji. Tzn., jeśli w ciągu 12 miesięcy właściciel firmy sam skoryguje niewłaściwy sposób zatrudnienia pracowników, będzie mógł uniknąć kar, których maksymalne stawki wraz z nowelizacją prawa od 8 lipca zwiększą się z 30 tys. do 60 tys. zł, a w przypadku tzw. recydywy, czyli nagminnego łamania praw pracowniczych, do 90 tys. zł. - Nie będzie musiał też przechodzić przez całą procedurę postępowania administracyjnego - podkreśliła Dziemianowicz-Bąk.
Dodała, że do jej resortu docierają informacje, według których wielu przedsiębiorców obecnie dokonuje takiego „przeglądu” umów z pracownikami. - Sprawdzają, naprawiają, oferują swoim pracownikom umowy o pracę, przenoszą ich na legalny etat, zwiększając ich bezpieczeństwo, nie czekając na kontrolę PIP - zapewniła.
Ministra zaznaczyła, że kary i mandaty mają pełnić funkcję odstraszającą. Podkreśliła przy tym, że „zdecydowana większość polskich pracodawców jest uczciwa i przestrzega prawa pracy”.
Mówiąc o nowej procedurze i uprawnieniach PIP podkreśliła, że chodzi o przekształcanie „nielegalnych” umów cywilnoprawnych w umowy o pracę na drodze decyzji administracyjnej. Wskazała, że w takich przypadkach Inspekcja może działać na bazie zawiadomienia lub w ramach rutynowych kontroli. PIP w toku takiej kontroli najpierw może wydać polecenie zawarcia umowy o pracę. W przypadku odmowy zostanie wszczęte postępowanie administracyjne. Wtedy okręgowy inspektor pracy ma zbadać np., czy pracownik ma określony zakres obowiązków, za który otrzymuje wynagrodzenie lub czy pracuje w określonym miejscu i czasie.
Jeżeli prawne przesłanki wskażą na potrzebę zawarcia umowy o pracę, wówczas okręgowy inspektor pracy będzie wydawał decyzję administracyjną, przekształcającą zapisy umowy cywilnoprawnej w umowę o pracę.
Decyzja administracyjna może zostać zaskarżona do sądu pracy. Z kolei sąd ma w pierwszej kolejności wydawać zabezpieczenie, dzięki któremu na czas postępowania pracownik nie będzie mógł zostać zwolniony. - Jeżeli miałoby dojść do rozwiązania z nim umowy, to na zasadach Kodeksu pracy, czyli tak jak gdyby już tę umowę o pracę miał - zaznaczyła minister. Dodała, że postępowania sądowe mają się toczyć tzw. szybką ścieżkę.
Współpraca PIP, ZUS i KAS: wspólna walka z nadużyciami na rynku pracy
Wskazała też, że zgodnie z reformą PIP, ZUS i Krajowa Administracja Skarbowa będą wymieniały się danymi na temat przeprowadzonych kontroli i ich wyniku oraz naruszeń prawa. - I jeżeli okaże się, że gdzieś nie było umowy o pracę, choć ona powinna być, to o tym fakcie dowiedzą się ZUS i KAS. Będą mogły one na podstawie obowiązujących je przepisów postępować tak, żeby odzyskać niewypłacone składki i podatki - powiedziała Dziemianowicz-Bąk.
W czasie swojej poniedziałkowej wizyty szefowa MRPiPS spotkała się m.in. z władzami powiatu gnieźnieńskiego.(PAP)
szk/ akar/
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu
Czytaj cały artykuł u źródła — Prawo Gospodarka Gazeta Prawna (gnews)