RAK
    Liszowska zwlekała latami i w końcu jest. "Tworzymy razem piękną historię"

    Liszowska zwlekała latami i w końcu jest. "Tworzymy razem piękną historię"

    3729 odsłon
    Liszowska zwlekała latami i w końcu jest. "Tworzymy razem piękną historię"

    Uradowana Liszowska podzieliła się szczęściem ze światem. Czekała latami

    Joanna Liszowska jakiś czas temu zaskoczyła wszystkich, gdy ogłosiła, że postanowiła skupić się na zupełnie innej dziedzinie. Uwielbiana aktorka tym razem postawiła na taniec. Artystka miłością do parkietu zapałała podczas czwartej edycji " Tańca z gwiazdami ", kiedy to o Kryształową Kulę rywalizowała u boku Roberta Kochanka . I to właśnie z nim obecnie trenuje.

    "Jeżeli coś sprawiało Ci radość i dawało szczęście, warto do tego wrócić... choćby po 18 latach. Wróciliśmy z @robertkochanek.official na parkiet! Dojrzalsi, bogatsi o życiowe doświadczenia, Robert jeszcze lepiej uczy, ja lepiej przyswajam (chyba)... ale jedno się nie zmieniło - pasja i miłość do tańca. Samba, rumba... I coś jeszcze... pracujemy nad choreografią do moich ukochanych utworów. Nigdy nie jest za późno by spełniać marzenia" - ogłosiła w czerwcu.

    Nie byle kto potwierdził doniesienia ws. Liszowskiej. Zanosiło się od dawna

    Aktorka i tancerz chętnie relacjonują w sieci postępy. Do sieci trafiło właśnie urocze nagranie, na którym doskonale widać, że oboje czerpią ogromną przyjemność z treningów. Tym razem post został opublikowany przez 48-latka.

    Robert Kochanek oficjalnie potwierdził doniesienia ws. Joanny Liszowskiej. Zanosiło się na to od dawna:

    "Każde nasze spotkanie na parkiecie przynosi coś wyjątkowego. Staram się wydobyć z Joanny jej prawdziwy temperament. Choreografia będzie zawierała mnóstwo dynamiki. Tworzymy razem piękną historię pokazaną tańcem. Do zatańczenia" - napisał tancerz.

    Czujni internauci - jak zwykle - i tym razem nie przeoczyli faktu, że tych dwoje świetnie bawi się razem na parkiecie. Pod postem od razu pojawiło się mnóstwo reakcji i serdecznych komentarzy.

    "Już wersja robocza wprowadza emocje" - czytamy.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Pomponik.pl

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era