Dziesiątki funkcjonariuszy amerykańskiej wspólnoty wywiadowczej dostały wypowiedzenia w ramach czystki osób rzekomo związanych z "głębokim państwem". Jak podaje telewizja MS NOW, pełniący obowiązki dyrektora Wywiadu Narodowego Bill Pulte ma zarzucać zwalnianym zatajanie części informacji wywiadowczych.
Najważniejsze informacje:
Według amerykańskiej stacji MS NOW wypowiedzenia zaczęły trafiać do pracowników w czwartek i objęły dziesiątki osób.
Kierownictwo Biura Dyrektora Wywiadu Narodowego (ODNI) ma twierdzić, że zwalniani nie przekazywali pełnego obrazu danych, o które prosiło szefostwo.
Byli wysocy rangą oficerowie, cytowani przez MS NOW, podkreślają, że ODNI nie zbiera danych samodzielnie, tylko otrzymuje je m.in. z CIA, NSA i DIA.
Republikanin Thom Tillis publicznie kwestionował kompetencje Pultego i ostro ocenił skutki cięć w ODNI.
Według NBC News Biały Dom planuje odtajnić tysiące dokumentów wywiadowczych w szerszej próbie uwiarygodnienia twierdzeń Donalda Trumpa o wyborach w 2020 r.
Awantura w Sejmie. Czarnek krzyczał: "Wyjdź z tej sali"
Jak podaje PAP za telewizją MS NOW, zwolnienia w amerykańskich służbach specjalnych mają związek z działaniami wymierzonymi w osoby uznawane za powiązane z "głębokim państwem". Stacja, powołując się na funkcjonariuszy wywiadu, informuje, że wypowiedzenia zaczęły napływać w czwartek i dotyczyły dziesiątek osób.
Według informatora MS NOW kierownictwo ODNI zarzuca zwalnianym pracownikom, że nie przekazywali pełnego obrazu dostępnych informacji wywiadowczych, których miało domagać się szefostwo biura. W materiale podkreślono, że to kolejna fala odejść od czasu objęcia funkcji p.o. dyrektora przez Billa Pultego .
MS NOW wskazuje jednocześnie, że tym razem administracja Donalda Trumpa po raz pierwszy wprost jako powód zwolnień ma wskazywać rzekome zatajanie informacji. Wcześniejsze fale cięć w ODNI uzasadniano szerzej: jako element ogólnej redukcji struktury biura, zleconej przez prezydenta.
Czy ODNI mogło "zatajać informacje wywiadowcze"?
Trzej byli wysocy rangą oficerowie wywiadu, z którymi rozmawiało MS NOW, odrzucili tezę o zatajaniu danych. - Jest ona "absurdalna" - twierdzili rozmówcy stacji.
W rozmowach z MS NOW byli oficerowie zwracali uwagę na rolę ODNI w systemie. Podkreślali, że biuro samo nie zbiera informacji wywiadowczych, a jedynie otrzymuje je m.in. z CIA, Agencji Bezpieczeństwa Narodowego (NSA), Agencji Wywiadu Obronnego (DIA) oraz 15 innych instytucji tworzących wspólnotę wywiadowczą USA .Według cytowanych rozmówców, gdyby doszło do rzeczywistego zatajania informacji, jako pierwszy miałby się o tym dowiedzieć dyrektor CIA John Ratcliffe, zaliczany do bliskich współpracowników Trumpa.
Dlaczego Bill Pulte budzi kontrowersje w Waszyngtonie?
Jak relacjonuje MS NOW, kontrowersje od początku wzbudzało samo zainstalowanie Pultego w ODNI przez Trumpa . Pulte to finansista związany z rynkiem nieruchomości; według stacji nie ma wcześniejszego doświadczenia ani w dyplomacji, ani w służbach, ani w obszarze bezpieczeństwa narodowego. W Waszyngtonie wątpliwości mieli zgłaszać także niektórzy politycy Partii Republikańskiej w Kongresie.
Z kolei Demokraci ostrzegali przed możliwością zwolnienia "setek" funkcjonariuszy. Materiał MS NOW przywołuje również krytyczne wypowiedzi republikańskiego senatora Thoma Tillisa: zaznaczał on, że zmniejszenie liczebności ODNI może okazać się potrzebne, ale kwestionował kompetencje p.o. dyrektora.
W ostrych słowach Tillis odniósł się do efektów potencjalnych działań odchudzających ODNI, nazywając Pultego "niekompetentnym pochlebcą".
Co wcześniej robił Pulte i jakie są plany Trumpa?
MS NOW przypomina, że przed pracą w ODNI Pulte był znany z tego, iż jako szef agencji mieszkaniowej FHFA dostarczył prokuraturze Trumpa informacje o rzekomych oszustwach przeciwników prezydenta we wnioskach o kredyty hipoteczne . Według relacji stacji posłużyło to m.in. do próby postawienia zarzutów prokurator generalnej stanu Nowy Jork Letitii James oraz do próby zwolnienia Demokratki Lisy Cook z Rady Gubernatorów Rezerwy Federalnej.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości