Aktualizacja: 06.07.2026 15:46 Publikacja: 06.07.2026 15:23 Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski i prezes MPWiK Renata Tomusiak Foto: PAP / Piotr Nowak Z relacji pracowników, na które powołuje się Onet, wynika, że Warsza
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski i prezes MPWiK Renata Tomusiak
Foto: PAP / Piotr Nowak
Z relacji pracowników, na które powołuje się Onet, wynika, że Warszawskie Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji pod rządami prezes Renaty Tomasiuk zarządzane jest w sposób autorytarny, gdzie codziennością ma być atmosfera strachu oraz dyspozycyjność wykraczająca poza standardowe ramy kodeksu pracy.
Zarzuty o mobbing i publiczne poniżanie w warszawskim MPWiK
Jak podaje portal, podwładni prezes zarządu MPWiK zarzucają jej nieludzkie i przedmiotowe traktowanie. Z relacji informatorów wynika, że przełożona ma regularnie podnosić głos, uniemożliwiać pracownikom merytoryczną obronę oraz publiczne deprecjonować ich kompetencje. – Rozumiem rządy twardej ręki, ale nie można uderzać publicznie w pracownika tak, by odbierać mu poczucie wartości – komentuje na łamach Onetu jeden z wieloletnich pracowników spółki.
Według ustaleń portalu, najtrudniejsze dla kadry kierowniczej ma być publiczne krytykowanie i szydzenie z podwładnych, którym zarzuca się m.in. brak logicznego myślenia. Jeden z rozmówców opisuje sytuację, w której ofiarą nagłego ataku słownego padł jeden z dyrektorów, słysząc, że nie nadaje się do pracy i o niczym nie ma pojęcia. – Każdy myślał: niech mu da wypowiedzenie, niech go zdegraduje, ale niech go już nie męczy – relacjonuje świadek.
W Biurze Rzecznika Praw Dziecka dochodziło do poważnych naruszeń praw pracowniczych – wynika z ustaleń TVN24. Portal opublikował reportaż odsłaniaj...
Portal wskazuje, że konsekwencją takiego stylu zarządzania są liczne zwolnienia lekarskie, załamania nerwowe oraz stany lękowe u podwładnych. Innemu pracownikowi MPWiK jedna z dyrektorek miała wręcz zwierzyć się, że przez zachowanie pani prezes „miała chwile, gdy nie chciała dalej żyć”. On sam przyznaje, że wielokrotnie zastanawiał się nad własną wartością. – Ale najczęściej jest mi po prostu smutno, że nie ma sprawiedliwości na tym świecie. Ona niszczy ludzi i jest bezkarna. I to jest coś, na co nie ma zgody – twierdzi informator Onetu. Dodatkowo, po wpłynięciu anonimowych skarg do prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, w firmie miało dojść do prób identyfikacji autorów pism oraz zmuszania kadry menedżerskiej do podpisywania listów poparcia dla prezeski. – My podpisywaliśmy to pismo, a potem patrzyliśmy sobie w oczy i się zastanawialiśmy, kiedy staliśmy się tacy posłuszni – relacjonuje jeden z rozmówców Onetu. Dodaje również, że odmowa podpisu skutkowałaby gnębieniem ze strony szefowej, określając to jako „takie gnębienie, że człowiek chce popełnić samobójstwo”.
Pracownicy podkreślają, że paraliż decyzyjny i stres wpływają negatywnie na funkcjonowanie strategicznej spółki. „Człowiek nie jest w stanie się odezwać, choć wie, że ma rację” – opisuje w rozmowie z Onetem jeden z zatrudnionych, wskazując na chaos i ciągłe kwestionowanie wypracowanych wcześniej ustaleń.
Pracownik stołecznego Zarządu Dróg Miejskich został zwolniony mimo przyznania mu przez prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego statusu sygnalisty...
Praca w reżimie 24/7. Prezeska odpowiada: To służba
Renata Tomusiak, kierująca spółką od 2016 r., kategorycznie odpiera te zarzuty. W rozmowie z Onetem zaznacza, że MPWiK stanowi element infrastruktury krytycznej kraju, co narzuca szczególne rygory i konieczność ciągłej gotowości na wypadek awarii czy cyberataków w ramach wojny hybrydowej.
Pani prezes przekonuje, że specyfika przedsiębiorstwa wymaga pełnego zaangażowania. – To praca dla ludzi, którzy kochają służbę publiczną, rozumieją, jakie ona niesie wyzwania, i potrafią współpracować – oświadczyła Renata Tomusiak. Odnosząc się do kwestii dyspozycyjności w weekendy, menedżerka wskazała, że od sierpnia 2025 r. pracownikom przysługują dodatki za dyżury domowe w wysokości 10 zł brutto za godzinę, a także nagrody kwartalne. Zaprzeczyła również, jakoby stosowała obraźliwy język czy zakazywała „głośnego oddychania”, a anonimowe donosy określiła mianem nękania i prób pomówienia.
W warszawskim Urzędzie Stanu Cywilnego miało dochodzić do nepotyzmu, mobbingu oraz nadużywania publicznych środków – wynika z ustaleń Gazety Wyborc...
Kontrowersje wokół wydatków i parasola politycznego
Kontrowersje dotykają również kwestii finansowych i strukturalnych. Portal opisuje organizację imprez masowych z wysoką oczekiwaną frekwencją, a także kosztowne wyjazdy służbowe. Jak wylicza Onet, pięcioosobowa delegacja na targi branżowe w Monachium miała kosztować 65 tys. zł, a uczestnicy zostali zakwaterowani w luksusowym hotelu Bayerischer Hof. Prezes Tomusiak argumentuje, że zmiana rezerwacji była nagła i wymuszona, a koszty te są marginalne w skali przychodów MPWiK. Zwrócono też uwagę na wydatki rzędu blisko 5 mln zł netto na zewnętrzne kancelarie prawne.
Onet zwraca uwagę na bierność organów nadzorczych i sugeruje istnienie politycznego parasola ochronnego nad prezeską ze strony polityków Koalicji Obywatelskiej. Jan Mencwel ze stowarzyszenia Miasto Jest Nasze wprost nazywa menedżerkę osobą „niezatapialną”.
Firmy będą mogły dochodzić roszczeń regresowych wobec osób, które dopuściły się bezprawnych działań. Punktem odniesienia ma być wina mobbera i przy...
Pro
Warszawski ratusz potwierdził Onetowi, że w związku z ostatnimi zgłoszeniami w MPWiK rozpoczęła się oficjalna kontrola miejska, której wyniki zostaną upublicznione.
Masz aktywną subskrypcję? Zaloguj się lub wypróbuj za darmo wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas